Aż 15 goli padło w niedzielnym meczu 7. kolejki pomiędzy Czartorią Ręczno a Polonią II Gorzędów. Po walce do ostatniej minuty 3 ligowe punkty zostały w Bąkowej Górze, gdzie Czartoria rozgrywa domowe mecze od początku sezonu w 5. grupie B-klasy. O emocje towarzyszące podczas meczu, pytamy trenerów obu drużyn.
W Bąkowej Górze, gdzie Czartoria Ręczno - na czas modernizacji własnego boiska - rozgrywa domowe mecze, w niedzielę zostało strzelonych aż 15 goli. W ramach 7. kolejki, wcześniej wspomniana Czartoria Ręczno podjęła drugą drużynę Polonii Gorzędów. Ostatecznie wygrali gospodarze, choć mecz był niepewny do samego końca.
Taki mecz to myślę, że się gra raz w życiu albo w ogóle, bo to jest niespotykany taki wynik - stwierdził trener gospodarzy, Szymon Gorzędowski.
Wynikiem 8-7 zakończyła się rywalizacja w Bąkowej Górze.
5' - 1:0 - Wiktor Stanios
7' - 1:1 - Emil Kopcik
10' - 2:1 - Paweł Tręda
12' - 3:1 - Adam Wagner
20' - 3:2 - Piotr Kopcik
24' - 3:3 - Emil Kopcik
27' - żółta kartka - Damian Mokrzyński (Polonia II Gorzędów)
28' - 4:3 - Patryk Witasik
30' - 5:3 - Adam Wagner
33' - żółta karta - Emil Kopcik (Polonia II Gorzędów)
35' - 5:4 - Emil Kopcik
38' - żółta kartka - Adam Wagner (Czartoria Ręczno)
- - - - - PRZERWA - - - - -
50' - 6:4 - Wiktor Balcerek
58' - 7:4 - Wiktor Stanios
58' - żółta kartka - Hubert Migalski (Polonia II Gorzędów)
68' - 7:5 - Piotr Kopcik
87' - 7:6 - Kacper Lakomy
90+1' - 8:6 - Mikołaj Skowron
90+3' - 8:7 - Przemysław Krawczykowski
- - - - - KONIEC - - - - -
No tak na dobrą sprawę to był duży rollercoaster emocji, bo prowadziliśmy na początku, szybko mieliśmy prowadzenie, bo bodajże chyba do dziesiątej minuty prowadziliśmy już 1-0, ale Gorzędów cały czas był pod grą, nawet gdy prowadziliśmy trzema bramkami, to oni byli w stanie wrócić do gry i to też był nasz duży błąd, że nie zabiliśmy wcześniej tego meczu. Także rollercoaster emocji ogromny - odpowiedział trener gospodarzy.
Na to samo pytanie odpowiedzi udzielił trener przyjezdnych - Adrian Zięba.
No wiadomo, że bardzo emocjonujący to był mecz, ale to też z uwagi na boisko, na którym graliśmy w Bąkowej Górze, ponieważ jest ono bardzo, że tak powiem, małych rozmiarów i bramki padały bezpośrednio z połowy boiska, jak i z rzutów z autów, także po prostu każda sytuacja od połowy boiska już była zagrożeniem, więc emocje były praktycznie cały mecz, bo to był mecz akcja za akcją, nie było jakichś przestojów w grze.
Smakuje dobrze, aczkolwiek strata siedmiu bramek też boli. Nie ukrywajmy, że jednak coś nie zagrało. Defensywa nie była zbyt dobrze dysponowana. Jeżeli straci się siedem bramek, to o czymś to świadczy. Wiadomo, że boisko też robi swoje, bo tam w Bąkowej Górze, gdzie gramy, to boisko jest mniejsze. Jest pełnowymiarowe oczywiście, ale najmniejsze możliwie dopuszczone. Niedługo będziemy rozgrywać mecze w Ręcznie na boisku, gdzie jest nowy obiekt, piękny obiekt z nową murawą, także będzie dobrze - odpowiedział Szymon Gorzędowski.
Nie, generalnie dla nas, że tak powiem, druga drużyna to jest taka rekreacyjna. Większość zawodników to są zawodnicy w wieku 35-40 lat, że tak powiem, ci najlepsi grają w pierwszej drużynie w klasie okręgowej, a to jest taka dla nas zabawa, aczkolwiek w meczu z Ręcznem to zazwyczaj padają bardzo wysokie wyniki. W ostatnim meczu, jak graliśmy z nimi w Gorzędowie, bodajże było 8-2 dla nas, także to są takie zazwyczaj otwarte spotkania - mówił szkoleniowiec Polonii II Gorzędów.
Trener drużyny gości wspomniał o błędach indywidualnych w kontekście wysokiego wyniku, choć dla drużyny najważniejsza jest dobra zabawa.
Mecz rozegrany został w 5. grupie B-klasy.
Komentarze 0