Najpierw niemal 2,9 promila, a następnego dnia ponad 1,5 promila. 45-letnia rowerzystka dwukrotnie została zatrzymana przez tego samego dzielnicowego w Woli Moszczenickiej. Problem w tym, że kobieta nie tylko jechała po alkoholu – miała również aktywny sądowy zakaz prowadzenia rowerów.
Pierwsza kontrola miała miejsce 12 września. Dzielnicowy z Posterunku Policji w Moszczenicy zauważył 45-letnią kobietę jadącą rowerem po drodze publicznej w Woli Moszczenickiej.
Sposób jazdy zwrócił uwagę policjanta. Według policji kobieta poruszała się środkiem jezdni, nie stosowała się do obowiązku ruchu prawostronnego, a jej rower nie posiadał wymaganego oświetlenia.
Podczas rozmowy dzielnicowy wyczuł od rowerzystki silną woń alkoholu. Kobieta miała również bełkotliwą mowę. Badanie wykazało niemal 2,9 promila alkoholu w jej organizmie.
Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się także, że 45-latka posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia rowerów – informuje mł. asp. Edyta Daroch z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Na tym jednak historia się nie zakończyła.
Już następnego dnia ten sam dzielnicowy ponownie zauważył 45-latkę jadącą rowerem po drodze publicznej w Woli Moszczenickiej. Według policji kobieta kolejny raz poruszała się środkiem jezdni i ponownie była nietrzeźwa.
Tym razem badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jej organizmie.
Za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia rowerów 45-latce grozi do 5 lat pozbawienia wolności. W związku z popełnionymi wykroczeniami policjanci sporządzą również wniosek o ukaranie do sądu.
Komentarze 9