TERAZ 9°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama Omoda - stała

Do kolejnego pożaru traw w okolicy jeziora Bugaj doszło w poniedziałkowe przedpołudnie. Na miejscu działały trzy zastępy straży pożarnej

S.Szokalska
Sylwia Szokalska pon., 13 kwietnia 2026 13:47

Do kolejnego już pożaru traw w okolicy jeziora Bugaj doszło w poniedziałkowe przedpołudnie. Na miejscu działały trzy zastępy straży pożarnej. Ogień, podsycany przez silny wiatr i trudne warunki terenowe, bardzo szybko objął rozległy obszar, stwarzając poważne zagrożenie.

Zgłoszenie wpłynęło do stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej o godzinie 11:27. Początkowo nie było jasne, jak duży teren objęty jest ogniem, co dodatkowo utrudniało podjęcie skutecznych działań. Jak relacjonował starszy kapitan Marcin Miśkiewicz z jednostki ratowniczo-gaśniczej w Piotrkowie Trybunalskim:

Z uwagi na dość silny, porywisty wiatr i wysokie, suche trawy, pożar rozprzestrzenił się bardzo szybko. 

Na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej – dwa ciężkie oraz jeden średni samochód ratowniczo-gaśniczy. Akcja gaśnicza trwała około półtorej godziny, a według wstępnych szacunków spłonęło około trzech hektarów terenu. Strażacy musieli zmierzyć się nie tylko z żywiołem, ale także z wyjątkowo wymagającym terenem. Obszar objęty pożarem był bagnisty i trudno dostępny, co znacząco komplikowało działania.

Dotarcie do ognisk pożaru było utrudnione, a poruszanie się po nawodnionym gruncie stanowiło zagrożenie również dla samych ratowników. Konieczne było prowadzenie działań z trzech różnych kierunków oraz ciągłe przedłużanie linii gaśniczych. Cała akcja była bardzo wyczerpująca fizycznie - relacjonował Miśkiewicz.

Choć dokładna przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona, strażacy nie mają złudzeń co do jego możliwego źródła. W takich przypadkach bardzo często dochodzi do celowego podpalania traw, mimo licznych kampanii informacyjnych i ostrzeżeń. Pożar wybuchł w pobliżu zabudowań oraz ciągów pieszych, co dodatkowo zwiększało ryzyko rozprzestrzenienia się ognia na inne obiekty. Na szczęście płomienie pojawiły się po stronie, gdzie nie było bezpośredniej zabudowy.

Każdy taki pożar to realne zagrożenie – nie tylko dla przyrody, ale przede wszystkim dla ludzi, ich zdrowia i mienia. Wypalanie traw jest nielegalne i skrajnie niebezpieczne. Ogień bardzo łatwo wymyka się spod kontroli, zwłaszcza przy silnym wietrze i suchych warunkach.

Wystarczy chwila nieuwagi lub lekkomyślna decyzja, by doszło do tragedii. Dlatego warto pamiętać – ogień w naturze nigdy nie jest bezpieczny. Może zniszczyć wszystko na swojej drodze.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 18

    reklama

    Dla Ciebie

    9°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio