Jubileusz Kapeli Fakiry był głównym punktem drugiego dnia Festiwalu Folkloru Miejskiego w Piotrkowie Trybunalskim. Choć koncertowi towarzyszył deszcz i groźba burzy, publiczność nie opuściła swoich ulubieńców, a zespół świętował pół wieku działalności na scenie.
Niedzielne wydarzenia rozpoczął łódzki zespół Tytka. Młodzi artyści zaprezentowali repertuar nawiązujący do miejskiego folkloru i tradycji kapel podwórkowych, wykonując utwory związane z Łodzią i jej historią. Ich występ był doskonałym wprowadzeniem do dalszej części festiwalu.
Przed jubileuszowym koncertem Fakirów przyszedł czas na podziękowania dla osób, samorządów i instytucji, które przez lata wspierały działalność zespołu. Na scenie pojawili się między innymi prezydent Piotrkowa Trybunalskiego Juliusz Wiernicki, wiceprzewodnicząca Rady Miasta Małgorzata Pingot, starosta powiatu piotrkowskiego Piotr Łączny, a także burmistrz Wolborza Andrzej Jaros i burmistrz Kamieńska Jarosław Bąkowicz.
Lista osób, którym muzycy chcieli podziękować za wieloletnią współpracę i życzliwość, była jednak znacznie dłuższa. Uroczystości towarzyszyły jubileuszowe akcenty, w tym złote balony symbolizujące 50-lecie działalności kapeli.
Gdy Fakiry rozpoczęły jubileuszowy występ, nad Piotrkowem pojawiły się ciemne chmury. Początkowo amfiteatr wypełniała publiczność, jednak deszcz i zbliżająca się burza sprawiły, że część widzów schroniła się poza obiektem.
Najwierniejsi fani pozostali jednak na swoich miejscach, wyposażeni w parasole i kurtki przeciwdeszczowe. Muzycy nie przerwali koncertu i przez pierwsze utwory grali w strugach deszczu. Z czasem pogoda zaczęła się poprawiać, a wraz z kolejnymi przebojami Fakirów do amfiteatru wracali kolejni słuchacze.
Kapela Fakiry powstała w 1976 roku w Technikum Budowy i Remontu Maszyn Górniczych w Piotrkowie Trybunalskim. Jak wspomina lider zespołu Marek Doleciński, pomysł narodził się przypadkiem podczas przygotowań do szkolnej uroczystości.
50 lat minęło jak jeden dzień. Czasami się zastanawiamy, siedząc na próbie, że ten czas tak szybko minął. Nie wierzymy, że to już 50 lat. Ale jesteśmy. Ciągle młodzi, ciągle z pomysłami, ciągle gramy – mówił przed jubileuszowym koncertem Marek Doleciński.
Przez pięć dekad działalności grupa wypracowała własny, rozpoznawalny styl inspirowany tradycją przedwojennych kapel podwórkowych. Muzycy nie ograniczali się jednak wyłącznie do wykonywania znanych utworów. Na przestrzeni lat stworzyli ponad 120 własnych piosenek, nagrali pięć płyt i zdobywali nagrody na festiwalach w całym kraju.
Zaczęliśmy tworzyć własne utwory i do dzisiejszego dnia Stasiu Kabziński jest taką Agnieszką Osiecką. Na każdy pomysł, który nam pada do głowy, trzeba napisać tekst. Stasiu jest pod ręką i on to robi – opowiadał lider Fakirów.
Dziś zespół pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych ambasadorów miejskiego folkloru w regionie.
Komentarze 15