Ponad pół miliona pochłonęło już zadanie „Przebudowa ul. Roosevelta”, nie oznacza to jednak, że stan nawierzchni tej ulicy poprawił się. Wydatki poniesione przez miasto w poprzednich latach na ten cel to ponad 325 tys. Te zaplanowane na 2019 rok to z kolei 200 tys. Na co wydane zostały te pieniądze i kiedy piotrkowianie doczekają się remontu drogi, o to zapytaliśmy w piotrkowskim magistracie. - Opracowana została dokumentacja projektowa dla trzech etapów drogi – odpowiada Jarosław Bąkowicz z Biura Prasowego Urzędu Miasta. - Tylko jeden z nich (III, na odcinku Graniczna - Wronia) uzyskał Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej. Pozostałe są bez pozwolenia na budowę i bez aktualizacji, czyli zostały odłożone na półkę. Niestety nie udało się uzyskać dofinansowania zewnętrznego na realizację inwestycji. Na skutek decyzji ZRID dla III etapu musimy wypłacać odszkodowania za przejęte pod pas drogowy działki. Są to środki zaplanowane na wykupy nieruchomości przejętych pod drogę.
Komentarze 27
15.04.2019 08:08
jedynym sposobem jest zamykanie dla ruchu ulic o zniszczonej nawierzchni. ludzi zaczną strajkowac i w pieniądze się znajdą
14.04.2019 20:18
Niestety kandydat władz przegrał wybory w mieście, awansował do sejmu, dlatego miasto musi być ukarane zmniejszeniem dotacji na remont dróg i nie może wychylać się na + najwyżej na -.
14.04.2019 20:10
Ale raban z jedną dziura która można pokryć asfaltem ale o innych ulicach ci ho sza bo nie mają dziur i ~goście już zaczynają kolejna akcję wyborczą anty Chojniakową.
14.04.2019 19:35
... ta dziura na zdjęciu to chyba już dłuuuugo nie była łatana, bo już coś w środku zaczyna wyrastać...
14.04.2019 17:22
W Tomaszowie nieważne od jakiej strony się teraz wjeżdza jest dobra droga, to miasto sie rozwija, Piotrków idzie na dno