TERAZ 7°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama Skup złomu - konrad

Burza na sali sądowej w sprawie Sebastiana M. Biegli zeznają „ Nie ma wątpliwości prowadził ponad 300 km/h”

K.Chojnacka
Karina Chojnacka pon., 21 września 2026 08:30

W Sądzie Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim ponownie toczy się rozprawa w sprawie Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1. Biegli miażdżą  prywatną ekspertyzę obrony a jeden z prawników  opuścił salę. 

Proces dotyczy wypadku, do którego doszło 16 września 2023 roku na autostradzie A1 w rejonie Sierosławia pod Piotrkowem Trybunalskim. W zderzeniu uczestniczyly samochody BMW oraz Kia. Kia, którą podróżowała  trzyosobowa rodzina, uderzyła w bariery i stanęła w płomieniach. W wyniku tragedii zginęli rodzice oraz ich kilkuletni syn.

Jednym z kluczowych elementów sprawy pozostaje prędkość BMW. Z ustaleń śledczych i opinii biegłych wynika, że samochód poruszał się z prędkością przekraczającą 300 km/h. W toku procesu eksperci analizują między innymi dane zapisane w pojazdach oraz ślady pozostawione na miejscu zdarzenia.

Kolejni biegli przed sądem

Sąd przesłuchuje kolejnych biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Według obrony ich opinia jest niekompletna i pełna sprzeczności.

Eksperci nie potwierdzają przedstawianej przez obronę wersji, zgodnie z którą Kia nagle zajeżdża drogę BMW. Analiza danych ma wskazywać, że Kia w ostatnich sekundach przed zderzeniem porusza się po swoim torze prosto. Biegli przygotowali zdjęcia wykonane z drona i na bieżąco je wyjaśniają.

Nie ma wątpliwości, że oskarżony jechał ponad 300 km/h a wcześniej 240km/h z włączonym tempomatem. Kia jechała środkowym psem ruchu- prosto. Na zdjeciach widać ślady hamowania, które skręcają na prawy pas. Tu nie ma żadnych śladów kontaktu pojazdów. Ślady, które przedstawiamy wskazują, że to BMW wjechało na prawy pas.- mówił jeden z biegłych.

 Co więcej biegli przedstawili dowody na to, że prywatna ekspertyza, na którą powołuje się obrona została źle sporządzona jak również, że został źle wykonany szkic, który miał stworzyć Łukasz Gil.  

Ekspertyza nie odzwierciedla rzeczywistych wymiarów śladów a co za tym idzie nie można takich śladów analizować- mówił biegły. 

  Prokurator Izabela Knapik z Prokuratury Okręgowej w Katowicach podnosiła przed przesłuchaniem, że opinia biegłych odpowiada na wszystkie pytania obrony i Sądu zatem jeżeli ma zostać uzupełniona winien zaistnieć procesowy powód zgodny z KPK.

Zgodnie z przepisami przepytywanie biegłych nie może służyć polemice strony niezadowolonej, dlatego jeżeli ma dojść do przesłuchania biegłych prokurator wnioskuje o decyzję w tej sprawie- mówiła prokurator Izabeli Knapik.

 Jak dodała z definicji procesowej dwie strony nigdy nie będą się ze sobą zgadzać a strona przeciwna powinna wykazać konkretne sprzeczne treści z opinii. 

Dziś na sali sądowej pojawili się trzej obrońcy oskarżonego. Jak się jednak okazało jeden z nich miał pozostawać w stosunku pracy z jedną ze spółek z Grupy Azoty co wyklucza możliwość uczestnictwa w sprawie jako adwokat. W związku z tym prokurator wnioskowała o usunięcie go z sali rozpraw. Jak oponowała prokurator Izabela Knapik: 

Wysoki Sądzie ustawa i przepisy są nieubłagane- skwitowała prokurator.

 Prawnik sam opuścił salę rozpraw aby nie zakłócać procesu po czym wrócił w roli obserwatora. 

Sebastian M. nie przyznaje się do winy

Sebastian M. nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu. Podczas składania wyjaśnień przedstawia własną wersję wydarzeń i kwestionuje część ustaleń śledczych oraz opinii biegłych.

Obrona podnosi między innymi kwestie dotyczące zachowania kierującego Kią oraz stanu technicznego tego samochodu. Pojawiają się również pytania o wykorzystanie koła dojazdowego i możliwość wystąpienia problemów technicznych.

Te argumenty są przedmiotem analizy sądu oraz biegłych.

Incydent podczas rozprawy 

W czasie rozprawy jeden z obserwatorów wspierający linie obrony oskarżonego zaczął krzyczeć, że nie zgadza się z opinią podczas gdy zespół biegłych odpowiadał na pytania obrony.

Ten proces to farsa.  Dobrze wiecie, że opona była cała. Przegrzanie opon nie wpływa na to co państwo mówicie a indeks odnosi się do konstrukcji- krzyczał zwracając się do biegłych opuszczając salę.

Sędzia Renata Folkman wyprosiła go z sali. 

Sąd analizuje kluczowe dowody

  Rozprawa trwa. Biegli przedstawiają dowody potwierdzające ich opinie. Po przesłuchaniu sąd będzie mógł zdecydować o dalszych czynnościach dowodowych i o tym, czy konieczne jest przeprowadzenie kolejnych opinii lub przesłuchań.

Reklama

Podsumowanie

    Bądź na bieżąco z Piotrkowem w Google
    Dodaj ePiotrkow.pl do swoich preferowanych źródeł wiadomości.
    DODAJ W GOOGLE
    reklama

    Komentarze 55

    reklama

    Dla Ciebie

    7°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio