Rodzice zostają przed wejściem, drzwi do szkoły są zamknięte, a w pobliżu pojawiają się policyjne patrole. Tak wygląda poranek w jednej ze szkół pod Piotrkowem Trybunalskim. Po ostatnich atakach nożowników w Polsce placówki oświatowe zwiększają środki ostrożności. Sprawdziliśmy, jak szkoły w Piotrkowie i okolicach reagują na zagrożenie oraz co o całej sytuacji myślą rodzice uczniów.
Ostatnie niebezpieczne wydarzenia w polskich szkołach, w tym atak w Ostrołęce, wywołały niepokój wśród rodziców i reakcję służb. W całym garnizonie łódzkim policjanci otrzymali polecenie prowadzenia wzmożonych kontroli prewencyjnych w rejonach placówek oświatowych.
Policjanci z terenu garnizonu łódzkiego otrzymali polecenie przeprowadzenia przez służby patrolowo-interwencyjne oraz dzielnicowych wzmożonych kontroli prewencyjnych w rejonach każdej szkoły podstawowej i ponadpodstawowej – informuje nadkomisarz Edyta Machnik, rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Funkcjonariusze mają zwracać szczególną uwagę na osoby zachowujące się agresywnie lub podejrzanie, a także na sytuacje mogące wskazywać na posiadanie niebezpiecznych przedmiotów.
Jak nowe środki bezpieczeństwa wyglądają w praktyce? Odwiedziliśmy szkołę podstawową we Włodzimierzowie. Już przy wejściu okazało się, że dostęp do budynku został ograniczony.
Mamy wszystko pozamykane. Policja przecież była z nami tutaj na dyżurze. Od 7:40 do 8:00 sprawdzając naszą pracę. Wszyscy rodzice na zewnątrz, dzieci wpuszczane, szatnia zamknięta – relacjonował pracownik szkoły.
Jak przekazał, na miejscu pojawili się funkcjonariusze z komisariatu w Sulejowie. Placówka ograniczyła również możliwość swobodnego wchodzenia do budynku przez osoby postronne.
Dyrektor szkoły Sławomir Szafraniec podkreśla jednak, że oprócz zabezpieczeń ważna jest odpowiednia rozmowa z uczniami.
Myślę, że będą rozmowy z pedagogiem, z psychologiem, ale to dopiero będziemy wdrażać. Nie chcemy też teraz paniki siać wśród dzieci, bo nie chcemy ich straszyć niepotrzebnie – mówi Sławomir Szafraniec.
Dyrektor przyznaje również, że nie wszystkie zagrożenia można całkowicie wyeliminować. Dlatego szkoła zamierza postawić także na profilaktykę i rozmowy z młodzieżą.
Na ostatnie wydarzenia zareagowało również Starostwo Powiatowe w Piotrkowie Trybunalskim, które prowadzi szkoły w Bujnach, Czarnocinie i Wolborzu.
W obliczu tych zdarzeń Wydział Zarządzania Kryzysowego wydał rekomendacje do stosowania w naszych szkołach. Rekomendacje mają za zadanie zweryfikować procedury i zabezpieczenia fizyczne oraz wdrożyć środki ochrony i bezpieczeństwa w podległych nam placówkach oświatowych – informuje Kamila Dubilas, rzeczniczka Starostwa Powiatowego w Piotrkowie Trybunalskim.
Przed Szkołą Podstawową nr 16 w Piotrkowie Trybunalskim zapytaliśmy rodziców, czy ostatnie wydarzenia w Polsce wpłynęły na ich poczucie bezpieczeństwa.
Jeden z ojców przyznał, że o zagrożeniach słyszał w mediach, ale w Piotrkowie nie spotkał się z podobnymi sytuacjami.
Jeśli policja dostrzega jakieś problemy i widzi potrzeby w patrolowaniu, to na pewno jest lepiej – ocenił.
Inna z rozmówczyń zwróciła uwagę, że sama obecność policji nie rozwiązuje wszystkich problemów.
Szczerze mówiąc, nawet myślałam sobie o tym wczoraj. Tak, zawsze obecność policji uspokaja – powiedziała.
Kobieta podkreśliła jednak potrzebę zdecydowanego reagowania na hejt, szykanowanie i przemoc rówieśniczą. Jej zdaniem istotna jest również codzienna rozmowa rodziców z dziećmi.
To jest powrót do tak naprawdę bardzo podstawowej kwestii typu rozmawiajmy, a nie dawajmy ekrany, żeby się dziecko zajęło – dodała.
Do sytuacji odniósł się również Urząd Miasta w Piotrkowie Trybunalskim. Magistrat zapewnia, że pozostaje w stałym kontakcie z policją i dyrektorami szkół. Jednocześnie apeluje do mieszkańców o zachowanie spokoju i niepowielanie niesprawdzonych informacji, które mogą wywoływać niepotrzebny niepokój. Urzędnicy przypominają również, że celowe rozpowszechnianie fałszywych doniesień w celu wywołania paniki może wiązać się z odpowiedzialnością prawną.
W Piotrkowie i regionie służby oraz samorządy zwiększają czujność, a szkoły weryfikują obowiązujące procedury bezpieczeństwa. Przykład placówki we Włodzimierzowie pokazuje, jak dodatkowe środki ostrożności wyglądają w praktyce.
Zarówno przedstawiciele szkół, jak i samorządowcy podkreślają jednak, że równie ważne jest zachowanie spokoju, przeciwdziałanie dezinformacji i rozmowa z dziećmi. Chodzi o zapewnienie uczniom bezpieczeństwa, bez potęgowania strachu i atmosfery zagrożenia.
Komentarze 69