TERAZ 6°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama ES BANK

Dramat na osiedlu przy Browarnej w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 25-latka, 22-latek z Piotrkowa z zarzutem zabójstwa

Redakcja ePiotrkow.pl
Redakcja ePiotrkow.pl czw., 5 marca 2026 12:13

Zamknięte, monitorowane osiedle przy ul. Browarnej w Tomaszowie Mazowieckim miało być spokojnym miejscem do życia. 27 lutego  chwilę przed północą  stało się sceną dramatu, który wstrząsnął mieszkańcami całego regionu. W jednym z mieszkań znaleziono ciało 25-letniej kobiety. Czynu tego miał dopuścić się 22-letni Bartosz T. mieszkaniec Piotrkowa.

Najpierw płacz dziecka

Jak relacjonują mieszkańcy dopiero następnego dnia  niepokój  wzbudził przeciągający się płacz kilkuletniego dziecka. Dobiegał zza drzwi jednego z lokali. To sąsiedzi lub rodzina prawdopodobnie wezwali służby. Jak wiemy nieoficjalnie- gdy funkcjonariusze weszli do mieszkania około godziny 14.00 W mieszkaniu znajdował się kilkuletni syn ofiary.

Prokuratura: zarzut zabójstwa i trzymiesięczny areszt

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Mazowieckim pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim. Jak przekazała rzeczniczka prokuratury, postępowanie przygotowawcze toczy się przeciwko 22-letniemu mężczyźnie, który miał dokonać zabójstwa w miejscu zamieszkania kobiety. Podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa.

Prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie. Sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec 22-latka trzymiesięczny areszt- mówiła Dorota Mrówczyńska, rzecznik piotrkowskiej prokuratury.

Na obecnym etapie śledztwa mężczyzna nie przyznaje się do winy. Ze względu na dobro postępowania śledczy nie ujawniają szczegółów dotyczących motywu ani relacji łączącej go z ofiarą.

Co ich łączyło?

Jednym z kluczowych wątków śledztwa pozostaje pytanie, dlaczego 25-latka wpuściła mężczyznę do mieszkania. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mogli się znać i utrzymywać bliższą relację. Śledczy nie potwierdzają jednak charakteru tej znajomości. To właśnie ta kwestia – czy było to spotkanie dobrowolne i czy między nimi wcześniej dochodziło do konfliktów – może mieć kluczowe znaczenie dla ustalenia przebiegu zdarzeń.

„Podwójna tragedia”

Mieszkańcy osiedla mówią wprost o szoku i niedowierzaniu. Podkreślają, że miejsce uchodziło za bezpieczne – teren jest ogrodzony i objęty monitoringiem.

Sąsiedzi wspominają 25-latkę jako spokojną, młodą matkę. Jak relacjonują, niedawno organizowano dla niej zbiórkę pieniędzy na rehabilitację po poważnym wypadku drogowym. Kobieta miała zostać poszkodowana w zdarzeniu na trasie szybkiego ruchu, gdy uderzył w nią bus. Wówczas udało się jej wrócić do zdrowia.

To straszne. Los okazał się okrutny – mówi jedna z mieszkanek. – Wtedy wszyscy jej pomagali. Nikt nie przypuszczał, że skończy się to w taki sposób.

Źródło: Siepomaga.pl

Kim jest podejrzany?

 Odwiedziliśmy okolice, w których dorastał 22-latek w Piotrkowie. Sąsiedzi opisują jego rodzinę jako spokojną, wielodzietną, zmagającą się raczej z problemami finansowymi niż konfliktami z otoczeniem.

To była normalna rodzina. Jedynym problemem był brak pieniędzy – mówi jeden z mieszkańców osiedla Wierzeje w Piotrkowie.

Jednocześnie pojawiają się informacje, że jako nastolatek sprawiał problemy wychowawcze. Według nieoficjalnych ustaleń był uczniem szkoły branżowej w Piotrkowie ZSP nr 2, jednak po kilku miesiącach został z niej wydalony z powodu nieusprawiedliwionych nieobecności. Nauczyciele, do których dotarliśmy, odmówili komentarza. Wśród mieszkańców krążą też pogłoski o wcześniejszych zatargach z prawem, związany był też z ruchem młodych kibiców łódzkiego klubu piłkarskiego RTS Widzew, jednak na tym etapie nie ma oficjalnego potwierdzenia tych informacji. Policja nie chce udzielać informacji ze względu na dobro śledztwa. 

Z nieoficjalnych informacji, do których dotarliśmy, wynika, że mężczyzna widoczny na zdjęciu może być 22-letnim Bartoszem T. z Piotrkowa, podejrzanym o zabójstwo 25-letniej kobiety. Źródło: facebook.com

Czy trudna sytuacja materialna i problemy wychowawcze mogły mieć wpływ na późniejsze decyzje młodego mężczyzny i tę zbrodnie? To pytania, na które dziś nie ma jednoznacznej odpowiedzi. 

Śmierć 25-letniej Oliwii to nie tylko wstrząs dla mieszkańców osiedla, ale przede wszystkim dramat rodzinny. Kobieta osierociła dwoje dzieci.

Sąsiedzi mówią wprost: to tragedia, która na zawsze odmieni życie tych dzieci.

Śledztwo trwa

Prokuratura bada wszystkie okoliczności sprawy: dokładny przebieg zdarzeń, relację między podejrzanym a ofiarą oraz ewentualny motyw działania. 

Jeśli zarzuty się potwierdzą, 22-latkowi może grozić kara wieloletniego pozbawienia wolności, a nawet dożywocie.

 W internecie można zobaczyć nekrolog młodej kobiety, której pogrzeb odbędzie się 6 marca. 

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 16

    reklama

    Dla Ciebie

    6°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio