TERAZ 2°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama SAN - Rekrutacja

Bariera językowa zamiast promili. Interwencja na ulicach Sulejowa bez konsekwencji

- Pan jest pijany! - I don't understand! W Sulejowie doszło do interwencji policji, która rozpoczęła się od obywatelskiego zgłoszenia dotyczącego podejrzenia jazdy pod wpływem alkoholu. Jak się jednak okazało, kierowca wskazany przez zgłaszającego był trzeźwy, a całe zdarzenie zakończyło się jedynie nieporozumieniem przez barierę językową. 

Bariera językowa zamiast promili. Interwencja na ulicach Sulejowa bez konsekwencji

Obywatelska postawa na drodze

Według informacji przekazanych przez rzecznika prasowego Komendy Miejskiej Policji w Piotrków Edytę Daroch, zgłaszający kierowca jechał za innym autem, ponieważ – jak twierdził – jego kierujący miał nie trzymać toru jazdy, poruszać się agresywnie i stwarzać zagrożenie w ruchu drogowym.

Zaniepokojony sytuacją mężczyzna postanowił zareagować i przez dłuższy czas podążał za pojazdem, chcąc doprowadzić do jego zatrzymania.

Do pierwszego zatrzymania obu pojazdów doszło na ulicy Koneckiej w Sulejowie. Tam między kierowcami wywiązała się słowna sprzeczka. Możliwe, że na przebieg rozmowy wpływ miała bariera językowa – jak ustalono, kierowcą „podejrzanego” auta był obywatel Irlandii.

Po krótkiej wymianie zdań obaj mężczyźni wsiedli z powrotem do swoich samochodów. Irlandczyk odjechał, jednak zgłaszający ponownie ruszył za nim.

Finał na ulicy Cmentarnej

Ostatecznie kierowcy zatrzymali się na ulicy Cmentarnej w Sulejowie. Na miejsce dojechali policjanci ruchu drogowego. Funkcjonariusze wylegitymowali obu mężczyzn i sprawdzili ich stan trzeźwości.

Jak poinformowała policja, zarówno obywatel Irlandii, jak i zgłaszający byli trzeźwi. W pojazdach znajdowało się dwóch wylegitymowanych mężczyzn – po jednym w każdym aucie.

Co istotne, po przeprowadzonej rozmowie żadna ze stron nie chciała składać zawiadomienia ani podejmować dalszych kroków prawnych. Interwencja zakończyła się więc na wyjaśnieniu sytuacji.

Czujność potrzebna, ale z rozwagą

Całe zdarzenie można określić jako obywatelskie nieporozumienie. Z jednej strony postawa zgłaszającego pokazuje, że kierowcy nie są obojętni na potencjalne zagrożenia na drodze. Z drugiej – sytuacja dowodzi, że przypuszczenia nie zawsze znajdują potwierdzenie w rzeczywistości.

Policja przypomina, że w przypadku podejrzenia, iż ktoś może prowadzić pojazd pod wpływem alkoholu, najlepiej nie podejmować samodzielnych prób zatrzymywania takiego kierowcy, lecz niezwłocznie poinformować służby i pozwolić funkcjonariuszom bezpiecznie zweryfikować sytuację.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 5

    reklama

    Dla Ciebie

    2°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio