Zwierzęta, choć od wieków obecne w sztuce, rzadko stają się głównym tematem całych wystaw. Tym razem jest inaczej. Podczas wernisażu w galerii Miejskiego Ośrodka Kultury w Piotrkowie w minioną sobotę (2803.2026r.) zaprezentowano prace skupione wyłącznie na „braciach mniejszych”.
Jak podkreśla Robert Cieślak, prezes Stowarzyszenia Artystów Malarzy Indygo, inicjatywa była świadomym gestem środowiska twórczego.
Dzisiejsza wystawa to nasz ukłon w stronę zwierząt, które są bohaterami drugiego planu w sztuce – mówił podczas otwarcia.
Pomysł narodził się stosunkowo niedawno, ale szybko spotkał się z entuzjazmem artystów. Choć wielu z nich wcześniej malowało zwierzęta, zazwyczaj były to pojedyncze prace, a nie część większego projektu. Tym razem postawiono na wspólną narrację i szerokie spojrzenie na temat.
Twórcy zwracają uwagę, że zmienia się także sposób, w jaki ludzie postrzegają zwierzęta. Coraz częściej stają się one pełnoprawnymi członkami rodzin.
Traktujemy te zwierzęta jako naszych bliskich – podkreśla Robert Cieślak, wskazując na rosnącą wrażliwość społeczną i emocjonalną więź między człowiekiem a zwierzęciem.
Dla wielu uczestników wystawy temat okazał się wyjątkowo osobisty. Większość z nich ma własne zwierzęta lub pozostaje z nimi w bliskim kontakcie, co znalazło odzwierciedlenie w prezentowanych pracach.
To dla nas temat naturalny – przyznaje prezes stowarzyszenia.
Nie zabrakło też refleksji i emocji towarzyszących procesowi twórczemu. Jak się okazuje, niektórzy artyści mierzyli się z poczuciem, że zbyt długo odkładali uwiecznienie swoich pupili.
Dlaczego dopiero teraz ukochany Mruczek czy Misia mają swój portret? – relacjonuje Cieślak, opisując kulisy powstawania prac.
Wystawa powstała w zaledwie dwa miesiące, jako jedna z wielu inicatyw podejmowanych przez stowarzyszenie w tym roku. Efektem jest różnorodna ekspozycja, w której każdy artysta opowiada własną historię – poprzez formę, kolor i emocje związane ze zwierzętami.
Ekspozycja w piotrkowskim MOK-u to nie tylko prezentacja talentu lokalnych twórców, ale także zaproszenie do refleksji nad miejscem zwierząt w życiu człowieka – już nie na drugim planie, lecz coraz częściej w samym centrum naszej codzienności. Można ją oglądać przez kolejny misiąc.
Komentarze 0