Współprzewodniczący partii Razem, poseł Adrian Zandberg odwiedził Piotrków Trybunalski w ramach trasy po dawnych miastach wojewódzkich. W rozmowie na antenie Strefy FM mówił m.in. o problemach ochrony zdrowia, wysokich zarobkach lekarzy, podatkach oraz przyszłości Bełchatowa i energetyki jądrowej w Polsce.
Polityk podkreślał, że celem spotkań organizowanych w całym kraju jest rozmowa o rozwoju regionów i kierunku, w jakim powinna zmierzać Polska.
Jedziemy przez 49 dawnych miast wojewódzkich, żeby w każdym z nich porozmawiać o rozwoju. O tym, gdzie Polska i gdzie te miasta mają się znaleźć za pięć czy dziesięć lat. Mam poczucie, że polska polityka za bardzo sprowadziła się do wzajemnego „sprzedawania sobie psztyczków”, a za mało rozmawiamy o tym, w co powinniśmy inwestować i jakie są najważniejsze problemy przed Polską – mówił Adrian Zandberg.
Jednym z głównych tematów rozmowy była sytuacja w publicznej ochronie zdrowia. Zdaniem lidera Razem problemem są zbyt małe nakłady na system oraz rosnące kolejki do specjalistów.
Mamy w tym momencie najdłuższe kolejki do lekarzy od kilkunastu lat. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego obecna większość rządząca przegłosowała budżet, w którym brakuje 23 miliardów złotych na zdrowie – stwierdził poseł.
Adrian Zandberg mówił również o konieczności zmian w systemie podatkowym.
Trzeba skończyć z sytuacją, w której wielkie korporacje praktycznie nie płacą w Polsce podatków. Nie może być też tak, że wielki przedsiębiorca rolny płaci na ochronę zdrowia mniej niż przeciętny pracownik mieszkający w mieście. System powinien być oparty na jednej zasadzie dla wszystkich, bez „świętych krów” – podkreślał.
W rozmowie pojawił się także temat wysokich wynagrodzeń części lekarzy oraz funkcjonowania publicznych szpitali.
Uważam, że lekarz powinien zarabiać więcej niż poseł, mówię to całkowicie otwarcie. Ale chciałbym, żebyśmy w zamian wymagali, że on realnie jest w tym szpitalu dla pacjentów, a nie po to, żeby reklamować prywatny biznes – mówił Adrian Zandberg.
Polityk opowiedział się za odejściem od kontraktów i większym powiązaniem lekarzy z publicznymi placówkami.
Powinniśmy wrócić do zasady, że lekarz pracuje w szpitalu na normalnej umowie o pracę. Nie może być tak, że publiczny system ochrony zdrowia pełni rolę okienka reklamowego dla prywatnych usług medycznych – zaznaczył.
Podczas rozmowy poruszono również temat przyszłości regionu bełchatowskiego i transformacji energetycznej. Adrian Zandberg przyznał, że kończąca się żywotność bloków węglowych to proces nieunikniony.
Te bloki zbliżają się do swojego technologicznego kresu. Problem polega na tym, że jesteśmy bardzo zapóźnieni, jeśli chodzi o inwestycje w energetykę jądrową. Powinniśmy już dziś mieć przynajmniej cztery działające bloki atomowe – ocenił.
Zdaniem posła potrzebne jest ponadpartyjne porozumienie dotyczące strategicznych inwestycji energetycznych.
Każda kolejna ekipa przewracała wcześniejsze plany do góry nogami i zaczynała od początku. Jeśli znowu do tego dojdzie, znajdziemy się w sytuacji, w której prądu z węgla już nie będzie, a prądu z atomu jeszcze nie będzie – mówił.
Na pytanie o przyszłość mieszkańców regionu bełchatowskiego, którzy obawiają się utraty pracy, Adrian Zandberg wskazywał na konieczność publicznych inwestycji.
Potrzebujemy programu inwestycji przemysłowych w regionie. Rynek sam tego nie załatwił i sam tego nie załatwi. Potrzebne są duże publiczne inwestycje i rozwój nowych gałęzi przemysłu – podsumował współprzewodniczący partii Razem.
Komentarze 0