53-letni mężczyzna został postrzelony w prawą rękę podczas zdarzenia, do którego doszło w piątek wieczorem przy ulicy Garbarskiej w Piotrkowie Trybunalskim do takich ustaleń dotarła redakcja ePiotrkow.pl i Radia Strefa FM. Jak wynika z ustaleń policji, w kierunku mężczyzny, a wcześniej jego 19-letniego syna, strzelał 15-latek z pistoletu gazowego na kulki. Nastolatek został zatrzymany, a następnie zwolniony do domu. O jego dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.
Do zdarzenia doszło 4 września około godziny 19:20. Jak ustalili policjanci, wszystko zaczęło się jeszcze w autobusie MZK. Grupa nieletnich obywateli Ukrainy zachowywała się głośno, rozrzucając jedzenie oraz inne przedmioty. 19-letni pasażer zwrócił nastolatkom uwagę.
Doszło między nimi do wymiany zdań. 19-latek wraz ze swoją partnerką wysiadł z autobusu. Po chwili zauważył, że grupa nieletnich zmierza w ich kierunku. Jeden z chłopaków zaczął wykrzykiwać w kierunku 19-latka, po czym wyciągnął przedmiot przypominający broń i miał oddać w jego kierunku kilka strzałów.
19-latek zadzwonił do swojego ojca. 53-letni mężczyzna przyjechał na miejsce. Kiedy syn wskazał mu chłopca, który miał wcześniej do niego strzelać, ojciec ruszył za nastolatkiem, chcąc go ująć i obezwładnić. Wtedy padły kolejne strzały. Według ustaleń policji 15-latek oddał kilka strzałów w kierunku 53-latka, trafiając go w prawą rękę. Jak udało nam się ustalić, w ręce mężczyzny utkwił śrut o średnicy około 6 milimetrów. Na miejsce skierowano policjantów Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego. Przyjechali również funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczego, którzy zabezpieczyli pistolet gazowy. 15-latek, który miał strzelać zarówno do 19-latka, jak i jego ojca, został zatrzymany i przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Funkcjonariusze przeszukali także miejsce zamieszkania nastolatka. Znaleźli tam trzy naboje gazowe oraz pudełko po pistolecie gazowym. Czterech innych nieletnich uczestniczących w zdarzeniu przekazano pod opiekę rodziców. Po wykonaniu niezbędnych czynności 15-latek został zwolniony do domu.
Policjanci prowadzą postępowanie w kierunku spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Mundurowi wyjaśniają dokładny przebieg zdarzenia oraz wszystkie jego okoliczności. Ponieważ podejrzany ma 15 lat, za popełniony czyn karalny odpowie przed sądem rodzinnym.
Komentarze 121