W meczu IV ligi pomiędzy Concordią Piotrków a Sokołem Aleksandrów emocje nie brakowało. Już od pierwszych minut na boisku można było zauważyć, że obie drużyny są zdeterminowane, aby zdobyć cenne punkty. Pierwsza połowa była dosyć wyrównana, chociaż to goście wykazywali większą inicjatywę w ofensywie, stwarzając sobie kilka groźnych sytuacji. Niestety druga połowa zdecydowała i Concordia przegrała z Sokołem 1-5.
Pierwszy gol padł w dość dziwnych okolicznościach. W wyniku błędu bramkarza i nieporozumienia z obrońcą, piłka trafiła w nogi rywala, który nie miał problemu z umieszczeniem jej w siatce. Jednak radość gości nie trwała długo, ponieważ kilka minut później zespół Concordii odpowiedział pięknym strzałem autorstwa Trawińskiego.
Sytuacja na boisku uległa zmianie po przerwie. Sokół Aleksandrów zaczął kontrolować grę, zyskując przewagę w środku pola. Dzięki lepszej organizacji i szybszym atakom stwarzali coraz więcej okazji do zdobycia gola. W pewnym momencie na tablicy wyników pojawił się zaskakujący rezultat, który sprawił, że kibice zaczęli zastanawiać się, co się dzieje.

Okazało się jednak, że to tylko awaria tablicy, co wprowadziło dodatkowe zamieszanie na boisku.
Goście dalej atakowali, co chwilę stwarzając zagrożenie pod bramką Concordii. Ich starania w końcu przyniosły efekty, a zawodnicy Sokoła wykorzystali swoje okazje, podnosząc wynik meczu na swoją korzyść. Mimo heroicznych prób i wysiłku ekipy gospodarzy, Sokół Aleksandrów dominował w drugiej części spotkania, pokazując, że mają pomysł na grę i są gotowi na walkę o ligowe punkty.
Concordia Piotrków - Sokół Aleksandrów 1-5 (1-1)
Bramki: Trawiński (24 min.) - J. Zieliński (15, 66 min.), A. Zieliński (58, 73 min.), Wojciechowski (74 min.)
Komentarze 16