Po bardzo słabym meczu piłkarze piotrkowskiej Concordii pokonali sąsiada z tabeli Polonię Gorzędów 2-1. Kibice obejrzeli trzy bramki, dwie czerwone kartki i mnóstwo żółtych, do tego zmarnowane sytuacje. To pierwsze zwycięstwo Concordii w rundzie wiosennej.
W pierwszej połowie to goście grali nieco lepiej. Bramkę zdobył były piłkarz Polonii Piotrków Dawid Lenarcik, który obecnie reprezentuje Polonię Gorzędów. Długo się z gola nie cieszył, bo 18 minut później „zarobił” czerwoną kartkę. Druga połowa zaczęła się dobrze dla gospodarzy, bo Kacper Górski wyrównał. Oba zespoły miały kilka sytuacji, jednak w głównej roli byli obaj bramkarze. Dopiero w 86 minucie Adam Przybył zdobył zwycięską bramkę. W doliczonym czasie gry czerwoną kartkę otrzymał zawodnik Concordii.
Jaki to był mecz?
- Poziom meczu, słaby. Myślę, że obie drużyny naprawdę potrafią grać lepiej w piłkę. Nie potrafiliśmy wykonać najpowszechniejszych podań na 5 metrów. Wynikało to pewnie z presji, waga tego meczu. Wiedzieliśmy, że jeżeli tego meczu nie wygramy, to tak naprawdę przestajemy się liczyć w walce o awans. Ciążyło na chłopakach. Natomiast trzeba się cieszyć z zwycięstwa. I myślę, że w przyszłości już będą może troszeczkę odporniejsi na ten stres – mówił po meczu trener Concordii Ireneusz Komar.
Sędzia przedłużył mecz o prawie 10 minut
- Sędzia myślę z tego całego towarzystwa był najlepszym aktorem tego widowiska. Sędziował naprawdę bardzo dobrze. Gdybyśmy się dostosowali do poziomu sędziowania, to byłoby widowisko na pewno kapitalne – dodał szkoleniowiec.
Zobacz pierwszą bramkę dla Concordii
Komentarze 0