TERAZ15°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama

Właściciel Hali Targowej pyta, dlaczego nie poinformowano go o zmianach na targowisku

A.Stańczyk
Aleksandra Stańczyk czw., 24 września 2020 07:57
Zgodnie z planowanymi przez władze miasta zmianami, targowisko miejskie zostanie znacznie ograniczone – nie będzie już obejmowało m.in. terenu wokół budynku Hali Targowej. By rozstawić stragan przy samej Hali trzeba będzie zapłacić 25 zł za metr kwadratowy powierzchni (dziś 3 zł). O zmianach, które wprowadzić chcą władze Piotrkowa właściciel Hali Targowej dowiedział się z mediów. - Nasze targowisko zostało wyeliminowane z targowisk na terenie Piotrkowa Trybunalskiego, bez informowania nas o tym. Na jakiej podstawie zostaliśmy w ten sposób potraktowani? – pyta Roman Staszór.
Zdjęcie
Autor: fot. archiwum epiotrkow.pl

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

Planowane zmiany na miejskim targowisku przy Urzędzie Miasta od tygodni budzą kontrowersje. Dyskusje na ten temat stały się jeszcze bardziej burzliwe, kiedy radni Piotrkowa otrzymali projekty uchwał, z których dowiadujemy się, że teren targowiska zostanie znacznie ograniczony, a kupcy będą mogli sprzedawać jedynie warzywa, owoce i inne płody rolne. Decyzję w sprawie wprowadzenia zmian radni mają podjąć już 30 września.

 

Teraz głos w sprawie zabrał właściciel budynku Hali Targowej Roman Staszór, który w piśmie skierowanym do Urzędu Miasta pyta, dlaczego nie został poinformowany o zmianach, które dotyczą też prowadzonego przez niego biznesu.

 

Poniżej fragmenty pisma:

 

My jako strona nie zostaliśmy poinformowani o planach zmian dotyczących targowiska miejskiego i prywatnego oraz o nieujęciu naszego prywatnego targowiska w tabeli dziennych stawek opłaty targowej. Tymczasem z projektu uchwały z 4 września 2020 wynika, że nie będziemy już „targowiskiem”, a „miejscem niewyznaczonym”, gdzie za 1 mkw placu nasi targujący będą płacić 25 zł, co automatycznie skutkuje tym, że przedsiębiorcom nie będzie opłacało się handlować, czyli stracą miejsca pracy, a co za tym idzie, my stracimy klientów, a przede wszystkim będziemy zmuszeni do zwolnienia 3 pracowników.

 

Nasze targowisko zostało wyeliminowane z targowisk na terenie Piotrkowa Trybunalskiego, bez informowania nas o tym. Nie zostaliśmy zaproszeni do rozmów, które w dużej mierze nas dotyczą.

 

Od 1 stycznia 2020 r. najpierw miasto podniosło opłaty na targowisku z 2 do 3 zł za 1 mkw, później wystąpiła pandemia, wprowadzono zakaz handlu przez 2 miesiące, następnie targujący dowiedzieli się z dnia na dzień, że muszą płacić za samochody, którymi przywożą towar, a teraz my dowiadujemy się z mediów społecznościowych, jako osoby najbardziej poszkodowane, że nasze prywatne targowisko, które rozwijało się od 2005 roku, zostanie decyzją uchwały Rady Miasta, zlikwidowane bez konsultacji z nami. Na jakiej podstawie zostaliśmy w ten sposób potraktowani? Teren jest codziennie porządkowany, parking przyległy do naszego terenu i poza tym terenem, jest sprzątany, a zimą parkingi są odśnieżane. Nie zgadzamy się z argumentacją podaną w uzasadnieniu uchwały, uważamy, że nie zostały uwzględnione argumenty wszystkich stron. Nie jesteśmy zainteresowani likwidacją ani naszego targowiska, ani targowiska miejskiego! Nie zgadzamy się na to jako mieszkańcy Piotrkowa, targujący, pracownicy i jako właściciele prywatnego targowiska wokół budynku Hali Targowej!

 

Żądamy wycofania projektu uchwały lub przesunięcia terminu głosowania w celu przeprowadzenia konsultacji społecznych.

 


O komentarz w sprawie pisma Romana Staszóra wystąpiliśmy do Urzędu Miasta.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 91

    ~gość (gość)

    25.09.2020 09:51

    Skoro jednak miasto zarządza terenem w koło budynku hali to jakim prawem Staszór pobiera tyle kasy co miesiąc od ludzi, powinien być podliczony i oddać im kasę. Rzuca się bo mu kasa ucieknie a mógł zrobić w środku bazar to nieeee biedronka kolejna a teraz gorzkie żale


    ~gość (gość)

    24.09.2020 22:24

    Właściciel hali może przedsiębiorców mieć na swoim terenie (w hali, dosłownie). Reszta tzw. hali to na szczęście nie jego teren. Jeszcze. Sztuczne ruchy


    ~gość (gość)

    24.09.2020 19:51

    Targowisko tylko zieleniak bez majtow string itp


    ~Kukizowiec (gość)

    24.09.2020 17:42

    Na mieszkańców bloków przy Mieszka, Chrobrego i Kazimierza Wielkiego też można się skarżyć. Zimą taki wali smród z kominów, że nie da się oddychać. Współczuję mieszkańcom bloków Karusi, którzy zapewne nie są w stanie otworzyć okna nawet przez moment. Może kiedy zacznie się sezon grzewczy Urząd zleci jakieś pomiary nad tym osiedlem i pomyśli się o przeniesieniu mieszkańców, którzy zatruwają powietrze w mieście?



    ~gość (gość)

    24.09.2020 17:37

    Dlaczego ten pan nazywa teren wokół hali targowej (biedronki z przyległościami) "targowiskiem"? To tylko porozstawiane gdzie popadnie - na chodniku, jezdni i trawniku - namioty. Jak we wczesnych latach 90-tych.



    reklama

    Dla Ciebie

    15°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio