TERAZ 9°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama Es Bank sierpień 2026

Właściciel Hali Targowej pyta, dlaczego nie poinformowano go o zmianach na targowisku

A.Stańczyk
Aleksandra Stańczyk czw., 24 września 2020 07:57
Zgodnie z planowanymi przez władze miasta zmianami, targowisko miejskie zostanie znacznie ograniczone – nie będzie już obejmowało m.in. terenu wokół budynku Hali Targowej. By rozstawić stragan przy samej Hali trzeba będzie zapłacić 25 zł za metr kwadratowy powierzchni (dziś 3 zł). O zmianach, które wprowadzić chcą władze Piotrkowa właściciel Hali Targowej dowiedział się z mediów. - Nasze targowisko zostało wyeliminowane z targowisk na terenie Piotrkowa Trybunalskiego, bez informowania nas o tym. Na jakiej podstawie zostaliśmy w ten sposób potraktowani? – pyta Roman Staszór.
Właściciel Hali Targowej pyta dlaczego nie poinformowano go o zmianach na targowisku
fot. archiwum epiotrkow.pl

Planowane zmiany na miejskim targowisku przy Urzędzie Miasta od tygodni budzą kontrowersje. Dyskusje na ten temat stały się jeszcze bardziej burzliwe, kiedy radni Piotrkowa otrzymali projekty uchwał, z których dowiadujemy się, że teren targowiska zostanie znacznie ograniczony, a kupcy będą mogli sprzedawać jedynie warzywa, owoce i inne płody rolne. Decyzję w sprawie wprowadzenia zmian radni mają podjąć już 30 września.

 

Teraz głos w sprawie zabrał właściciel budynku Hali Targowej Roman Staszór, który w piśmie skierowanym do Urzędu Miasta pyta, dlaczego nie został poinformowany o zmianach, które dotyczą też prowadzonego przez niego biznesu.

 

Poniżej fragmenty pisma:

 

My jako strona nie zostaliśmy poinformowani o planach zmian dotyczących targowiska miejskiego i prywatnego oraz o nieujęciu naszego prywatnego targowiska w tabeli dziennych stawek opłaty targowej. Tymczasem z projektu uchwały z 4 września 2020 wynika, że nie będziemy już „targowiskiem”, a „miejscem niewyznaczonym”, gdzie za 1 mkw placu nasi targujący będą płacić 25 zł, co automatycznie skutkuje tym, że przedsiębiorcom nie będzie opłacało się handlować, czyli stracą miejsca pracy, a co za tym idzie, my stracimy klientów, a przede wszystkim będziemy zmuszeni do zwolnienia 3 pracowników.

 

Nasze targowisko zostało wyeliminowane z targowisk na terenie Piotrkowa Trybunalskiego, bez informowania nas o tym. Nie zostaliśmy zaproszeni do rozmów, które w dużej mierze nas dotyczą.

 

Od 1 stycznia 2020 r. najpierw miasto podniosło opłaty na targowisku z 2 do 3 zł za 1 mkw, później wystąpiła pandemia, wprowadzono zakaz handlu przez 2 miesiące, następnie targujący dowiedzieli się z dnia na dzień, że muszą płacić za samochody, którymi przywożą towar, a teraz my dowiadujemy się z mediów społecznościowych, jako osoby najbardziej poszkodowane, że nasze prywatne targowisko, które rozwijało się od 2005 roku, zostanie decyzją uchwały Rady Miasta, zlikwidowane bez konsultacji z nami. Na jakiej podstawie zostaliśmy w ten sposób potraktowani? Teren jest codziennie porządkowany, parking przyległy do naszego terenu i poza tym terenem, jest sprzątany, a zimą parkingi są odśnieżane. Nie zgadzamy się z argumentacją podaną w uzasadnieniu uchwały, uważamy, że nie zostały uwzględnione argumenty wszystkich stron. Nie jesteśmy zainteresowani likwidacją ani naszego targowiska, ani targowiska miejskiego! Nie zgadzamy się na to jako mieszkańcy Piotrkowa, targujący, pracownicy i jako właściciele prywatnego targowiska wokół budynku Hali Targowej!

 

Żądamy wycofania projektu uchwały lub przesunięcia terminu głosowania w celu przeprowadzenia konsultacji społecznych.

 


O komentarz w sprawie pisma Romana Staszóra wystąpiliśmy do Urzędu Miasta.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 91

    reklama

    Dla Ciebie

    9°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio