Mieszkanka Tomaszowa, bo o niej mowa wrzuciła do paleniska trzy szczeniaki. Zwierzaki spłonęły żywcem.
KPP Tomaszów
Wykryto bloker reklam!
Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.
- Wczoraj o godzinie 10:00 otrzymaliśmy informację, iż 37 letnia mieszkanka Tomaszowa o 23:00 w niedzielę w swoim mieszkaniu uśmierciła trzy szczeniaki rasy mieszanej w ten sposób, że wrzuciła je do paleniska pieca, za młodymi psami do pieca wskoczyła ich matka, która została wyciągnięta z pieca przez znajomą podejrzanej. Prawdopodobnie w wyniku poniesionych obrażeń suka zdechła następnego dnia, została zakopana przez sprawczynię w przydomowym ogródku. Nieludzka właścicielka psów usłyszała zarzuty o uśmierceniu psów ze szczególnym okrucieństwem za co grozi odpowiedzialność karna do 2 lat pozbawienia wolności - informuje podkomisarz Katarzyna Dutkiewicz, rzecznik tomaszowskiej komendy.
- Ta wiadomość była dla mnie porażająca - przyznaje Grażyna Fałek prezes piotrkowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
- Towarzystwo wystąpi do organów ścigania o ustanowienie go oskarżycielem posiłkowym w tej sprawie. Mamy takie uprawnienia i z nich skorzystamy. Liczę na surowy wyrok wymiaru sprawiedliwości, choć nie ukrywam, że maksymalna kara jaką przewiduje kodeks za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem to i tak za mało za taki bestialski czyn - dodaje prezes.
Grażyna Fałek - w rozmowie ze Strefą FM przyznała - za znęcanie się nad zwierzętami w Polsce nie zapadł jeszcze nigdy wyrok skazujący oprawców "braci mniejszych" na karę więzienia.
Komentarze 19