W bardzo ważnym meczu Orlen Superligi kobiet Krasoń MKS Piotrcovia pokonała rywala w walce o medal KPR Gminy Kobierzyce 28-27. Pierwsza połowa zakończyła się zdecydowanym prowadzeniem MKS, druga połowa to z kolei duża przewaga gości. Podopieczne Horatio Pasci chciały zdobyć trzy punkty, aby utrzymać, a nawet powiększyć (w przypadku KPR) przewagę nad drużynami, z którymi rywalizują o brązowy medal. W środę Piotrcovię czeka kolejny silna drużyna w grupie mistrzowskiej, MKS Lublin. Spotkanie odbędzie się na boisku rywalek.
Na początku gra była wyrównana, raz prowadziła Piotrcovia, innym razem KPR. Jednak w pewnym momencie zawodniczki z Kobierzyc stanęły i gospodynie wyszły na prowadzenie 9-4. Goście przez długi czas nie mogły zdobyć bramki.
Do końca pierwszej połowy piotrkowianki jeszcze powiększyły przewagę do 8 bramek (19-11). Kibice byli zachwyceni grą Piotrcovii jednocześnie dziwiąc się, że KPR stanowił tylko tło dla świetnie grających szczypiornistek z Piotrkowa.
Druga połowa zaczęła się od bramek dla Kobierzyc, ale nasze zawodniczki szybko zdobyły kolejną bramkę. Niestety przyjezdne zaczęły zbliżać się do Piotrcovii (21-18 w 42 minucie). Podopieczne rumuńskiego trenera stanęły i oddały inicjatywę rywalkom. Po kilku minutach piotrkowianki wreszcie trafiły do bramki Kobierzyc. W 50 minucie Piotrcovia prowadziła 24-19. KPR nie odpuszczał i w 59 minucie było już tylko 26-25. Zrobiło się gorąco. Ostatecznie wszystko zakończyło się happy endem.

Komentarze 5