Plac zabaw „Central Park Szczekanica” w sobotę zamienił się w miejsce rodzinnej zabawy. Podczas kolejnego Festynu Rodzinnego nie zabrakło atrakcji dla dzieci, konkursów, poczęstunku, a także organizacji i stowarzyszeń, które na co dzień działają na rzecz mieszkańców. Wydarzenie odbyło się przy ul. Rzecznej 3
Festyn organizowany przez Radę Osiedla Szczekanica jest już stałym punktem lokalnego kalendarza. Z roku na rok pojawia się na nim coraz więcej partnerów i atrakcji.
Dużo atrakcji, dużo namiotów. Bardzo się cieszę – mówiła Marzenna Rumińska-Filipek, przewodnicząca Zarządu Osiedla Szczekanica.
Jak podkreślała, w przygotowanie wydarzenia angażuje się coraz więcej instytucji i organizacji.
W tym roku mamy instytucje, które do nas dołączyły. Jest Stowarzyszenie imienia Stanisława Pomian-Szednickiego, jest Przedszkole Samorządowe nr 26, jest Stowarzyszenie Przyjaciół Mam Sąsiada. Coraz więcej instytucji z nami współpracuje i nasz festyn jest coraz ciekawszy, przyciągamy coraz więcej atrakcji i coraz więcej ludzi – dodaje.
Seniorzy pokazali swoje praceJednym z nowych gości festynu było Stowarzyszenie Przyjaciół Mam Sąsiada, działające przede wszystkim na rzecz seniorów.
Dotąd na osiedlu Szczekanica nie byliśmy. Zostaliśmy zaproszeni, ponieważ nasze stowarzyszenie skupia się na seniorach i działalności prosenioralnej. Chcieliśmy pokazać to, co robią nasi seniorzy – mówiła Anna Nowakowska ze stowarzyszenia.
Na stoisku można było zobaczyć prace wykonane przez uczestników zajęć.
– Wkładają w to serce. To jest naprawdę mozolna, ale też spokojna praca. Ludzie czasami potrzebują się wyciszyć, czasami porozmawiać, ale czasami też skupić się na jakimś ciekawym zadaniu – podkreślała Nowakowska.
Oferta klubu seniora jest jednak znacznie szersza.
Mamy też frywolne zajęcia, na przykład tańce, spacery. Przyjmujemy każdą osobę, każdego piotrkowskiego seniora, który przyjdzie i będzie chciał się zainteresować. Za chwilę zaczynamy dwa fajne projekty i będziemy zapraszać seniorów między innymi na wycieczki – zapowiadała.
Jak tłumaczyła, aktywizacja seniorów ma również bardzo praktyczny wymiar. Chodzi o to, aby jak najdłużej pozostawali samodzielni i sprawni.
Prowadzimy projekt z Urzędem Miasta. Chodzi o to, żeby aktywizować seniorów, żeby jak najdłużej byli sprawni w domu i nie musieli trafiać do domów pomocy. Jeżeli senior jest zaopiekowany w klubie seniora, to również rodzina ma spokojniejszą głowę – mówiła przedstawicielka stowarzyszenia.
Na najmłodszych i całe rodziny czekały m.in. dmuchańce, bańki mydlane, klocki konstrukcyjne, warsztaty plastyczne, malowanie na folii oraz konkurs na najbardziej odlotowy zielony strój. Nie zabrakło również znakowania rowerów.
Był także poczęstunek – kiełbaski z grilla, żurek, wata cukrowa, kawa i popcorn przygotowany przez przedszkole. Wszystkie atrakcje były bezpłatne.
Jak zwykle u nas dużo się dzieje. Mamy też dużo różnych instytucji i organizacji, które z nami współpracują i organizują dzisiejsze wydarzenia. Zawsze była kiełbaska, a dzisiaj doszedł żurek – mówiła Marzenna Rumińska-Filipek.
Festyn na Szczekanicy po raz kolejny pokazał, że takie lokalne wydarzenia są nie tylko okazją do zabawy, ale również do spotkania mieszkańców, prezentacji działalności organizacji i integracji kilku pokoleń.
Komentarze 2