83-latek stracił orientację w terenie, gdy wyjechał rowerem na zakupy. Funkcjonariusz wydziału kryminalnego odnalazł go w czasie wolnym od służby blisko 20 kilometrów od domu.
- 14 marca 2026 roku funkcjonariusz wydziału kryminalnego, będąc w czasie wolnym od służby, zauważył na jednej z ulic w Rozprzy, wyraźnie zdezorientowanego i zagubionego mężczyznę na rowerze. To zachowanie zaniepokoiło policjanta, dlatego też zainteresował się 83-latkiem. W trakcie rozmowy mężczyzna zapytał funkcjonariusza o ulicę Belzacką. Policjant niezwłocznie poinformował dyżurnego o tej sytuacji. Gdy podawał ulicę, o którą pytał starszy pan oraz jego imię i nazwisko, okazało się, że w komendzie przyjmowane jest właśnie zawiadomienie o zaginięciu tego mężczyzny. Około godziny 10 miał on wyjechać z domu rowerem na zakupy na pobliski bazar. Gdy długo nie wracał, żona postanowiła do niego zadzwonić. W trakcie rozmowy mąż powiedział jej, że znajduje się na jakimś polu poza Piotrkowem. Niestety nie był w stanie podać dokładnej lokalizacji. Kobieta postanowiła zadzwonić po pomoc, ponieważ ze względu na choroby męża bała się, że może on nie wrócić bezpiecznie do domu – relacjonowała mł. asp. Edyta Daroch z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie.
Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariusza po służbie, życiu mężczyzny nie zagrażało niebezpieczeństwo. Trafił bezpiecznie pod opiekę żony.
Komentarze 3