TERAZ6°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama

Rogatki na przejeździe kolejowym uszkodzone

A.Stańczyk
Aleksandra Stańczyk śr., 15 maja 2019 19:08
Kolejna awaria rogatek na przejeździe kolejowym na ulicy Moryca w Piotrkowie. W środę wieczorem ruchem kierowała tam policja. Okazało się, że zawinił jeden z kierowców.
Zdjęcie
Autor: kontakt@epiotrkow.pl

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

O tym, że rogatki znów nie działają policjanci dowiedzieli się najpierw od strażników miejskich, potem otrzymali jeszcze zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego. 

 

Jak widać na zdjęciu z jednej strony rogatki były opuszczone, z drugiej podniesione.  - Będziemy więc kierować ruchem do czasu usunięcia awarii przez kolej - informowała nas oficer prasowy policji w Piotrkowie Ilona Sidorko. 

 

Co było przyczyną awarii rogatek? To wyjaśnił nam Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. - 15 maja około godziny 18 nierozważny kierowca samochodu osobowego uszkodził rogatkę na przejeździe – wyjaśnia. - Dewastację natychmiast wychwycił system komputerowy. Wdrożono procedury bezpieczeństwa. Wprowadzono ograniczenie prędkości dla pociągów, maszyniści podawali dodatkowe sygnały przy zbliżaniu się do przejazdu, na miejsce natychmiast wysłano służby techniczne PLK. O godzinie 20.00 urządzenia na przejeździe zostały naprawione i wprowadzono normalną organizację ruchu. Zabezpieczono nagranie z monitoringu, które zostanie przekazane służbom w celu ustalenia sprawcy uszkodzenia urządzeń. Obecnie urządzenia działają prawidłowo.

 

Przedstawiciel PKP przypomina, że na przejeździe znajduje się żółta naklejka PLK z nr tel., na który można zgłaszać podobne zdarzenia. Dla bezpieczeństwa kierowców, pieszych i pasażerów pociągów, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. oznakowały 14 tys. przejazdów kolejowo-drogowych żółtymi naklejkami. - Jeśli kierowca jest świadkiem jakichś nieprawidłowości na przejeździe, korzystając z numerów do służb PLK może to szybko zgłosić – dodaje K. Jakubowski.


Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 16

    ~Nutka ironii (gość)

    16.05.2019 22:19

    Rogatki na przejazdach nie zwalniają z myślenia. Nawet jesli nie działają (lub ich nie ma) to sa na to dalsze przepisy w kodeksie drogowym.. zachęcam do lektury.


    ~gość (gość)

    16.05.2019 22:00

    Postawić tam policjantów i będzie okej wkoncu za co biorą kasę jak nie umią zadziałać to niech będą za drurznika



    ~fdgd (gość)

    16.05.2019 15:59

    4 5 raz już w ciągu roku ?


    ~gość11 (gość)

    16.05.2019 14:08

    jezu, jaki ty mądry jesteś! chyba jesteś biskupem. uważam, ze to własnie ty powinieneś pisać wszystkie teksty na epiotrkow.


    ~gość (gość)

    16.05.2019 14:06

    Jak czytam taki tytuł artykułu że rogatki "znów zwiodły" to mi się robi nie dobrze. Najpierw trzeba się dowiedzieć z jakiego powodu "pół" przejazdu jest zamknięta a "pół" otworzona, a dopiero pisać artykuł. Trochę chęci, aby mieć wiedzę!!!. Ponadto jak czytam "czy ktoś musi zginąć" to mnie mdli. A może uwagi w stronę kierowców i np. nauki jazdy - edukujcie i uczcie, że przez przejazd kolejowo-drogowy, niezależnie jakiej jest on kategorii - trzeba zachować szczególną ostrożność - I TYLE!!!!!!!!!


    reklama

    Dla Ciebie

    6°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio