Piotrków Trybunalski po raz kolejny udowodnił, że potrafi grać z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy z ogromnym sercem. Po wczorajszym finale oba piotrkowskie sztaby podliczyły już puszki i licytacje stacjonarne, a zebrane kwoty robią ogromne wrażenie.
Sztab działający przy M-Parku i Akademii Piotrkowskiej, którym kieruje Dariusz Cecotka, zebrał w sam dzień finału — z puszek oraz terminala płatniczego — 392 133,74 zł. To kwota policzona „co do grosika” i przekazana już konwojem do banku. Do ostatecznego wyniku dojdą jeszcze eSkarbonki oraz licytacje Allegro, które już zaczęły dynamicznie rosnąć.
To jest suma policzona co do grosza, tylko z puszek i terminala. Przed nami jeszcze eSkarbonki oraz licytacje Allegro, więc ta kwota na pewno się zwiększy. Biorąc pod uwagę pogodę i mniejszą liczbę ludzi na ulicach, to naprawdę bardzo dobry wynik. Nawet jeśli nie pobijemy rekordu, to i tak jest ogromna satysfakcja –podkreśla Dariusz Cecotka, szef sztabu.
Z kolei sztab nr 4615, mający swoją siedzibę w Focus Mall, prowadzony przez Małgorzatę Pingot, wykazał ponad 161 228,91 zł z puszek i licytacji. To wynik o ponad 20 tysięcy złotych lepszy niż w ubiegłym roku. W działaniach tego sztabu uczestniczyło 83 wolontariuszy oraz 50 puszek stacjonarnych, a jak podkreślają organizatorzy — przy przeliczeniu na jedną puszkę wynik jest wyjątkowo wysoki.
Na ten moment mamy ponad 161 tysięcy złotych z puszek i licytacji, ale to jeszcze nie jest nasze ostatnie słowo. Przed nami eSkarbonki i Allegro, więc ta suma może się jeszcze powiększyć- To niesamowity wynik. Piotrkowianie są bardzo hojni i wspaniali, a duża część pieniędzy pochodziła właśnie z licytacji – mówiła Małgorzata Pingot.
Już teraz oznacza to, że z samego Piotrkowa Trybunalskiego na konto WOŚP trafi ponad pół miliona złotych, a suma ta jeszcze się powiększy po zakończeniu aukcji internetowych i rozliczeniu eSkarbonek.
W sztabie Dariusza Cecotki jedną z najbardziej zauważalnych licytacji była grafika przekazana przez prezydenta Juliusza Wiernickiego i podpisana przez Jerzego Owsiaka, która została wylicytowana za 800 zł.
Gdy zobaczyliśmy, że licytacja ruszyła i pojawiły się konkretne kwoty, wiedzieliśmy, że warto było ją przeprowadzić na scenie. To kolejny dowód na to, że ludzie chcą pomagać – komentuje Cecotka.
Tradycyjnie dużym zainteresowaniem cieszyła się również limitowana płytka Ceramiki Paradyż, która osiągnęła cenę przekraczającą 1 200 zł.
W Focus Mall największe emocje wzbudziło serce wykonane przez dzieci z przedszkola Happy Kids, wylicytowane za 3,5 tysiąca złotych.
Takie licytacje wzruszają najbardziej, bo widać, że za każdą złotówką stoi serce, zaangażowanie i chęć pomagania – podkreśla Małgorzata Pingot.
Podczas finału odbyło się wiele wydarzeń towarzyszących: maraton zumby, turnieje sportowe, MotoWOŚP, koncerty oraz strefy wystawców. Po raz dziesiąty zorganizowano także bieg „Policz się z cukrzycą”, który połączył oba piotrkowskie sztaby.
Nie zabrakło również zbiórki krwi, prowadzonej w punkcie przy ul. Słowackiego.
Krwi zawsze brakuje. Nawet kilka litrów to realna pomoc, dlatego ta akcja od lat jest dla nas tak samo ważna jak zbiórka pieniędzy – zaznacza Cecotka.
Ostateczne podsumowanie nastąpi po zakończeniu wszystkich aukcji internetowych i rozliczeniu eSkarbonek, jednak już teraz wiadomo, że 34. finał WOŚP w Piotrkowie Trybunalskim był bardzo udany.
Gramy na tak szczytny cel, że po prostu nie da się inaczej. Zmęczeni, ale szczęśliwi — i gotowi sprzątać, pakować i myśleć o kolejnym finale – podsumowała Małgorzata Pingot.
Komentarze 9