Krasoń MKS Piotrcovia wygrała z Galiczanką Lwów 28:23 w meczu 3. kolejki LOTTO Superligi Kobiet. Do przerwy piotrkowianki przegrywały jednak aż 10:15. O zwycięstwie zdecydowała znakomita druga połowa. To trzecie zwycięstwo Piotrcovii w trzecim meczu sezonu LOTTO Superligi Kobiet.
Spotkanie w Biłgoraju rozpoczęło się po myśli Galiczanki. Lwowianki szybko wypracowały przewagę i prowadziły już 6:2, a następnie 7:4. Piotrcovia próbowała odrabiać straty i w 18. minucie zbliżyła się na jedną bramkę – było 7:6.
Gospodynie ponownie jednak odskoczyły. W końcówce pierwszej połowy Galiczanka zdobyła cztery bramki z rzędu i z prowadzenia 11:10 zrobiło się 15:10. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron piotrkowianki rozpoczęły odrabianie strat. Z minuty na minutę przewaga Galiczanki topniała. Zespół z Piotrkowa zdobył sześć kolejnych bramek i z wyniku 16:10 doprowadził do 16:16.
Chwilę później Piotrcovia wyszła na prowadzenie 17:18, a następnie zaczęła budować własną przewagę. Galiczanka zdołała jeszcze doprowadzić do remisu 18:18, ale kolejne cztery trafienia należały już do piotrkowskiego zespołu.
Piotrcovia prowadziła 18:22, a w końcówce utrzymywała bezpieczną przewagę. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 23:28.
Najważniejsza była druga połowa, w której Piotrcovia wygrała 18:8.
Galiczanka Lwów – Krasoń MKS Piotrcovia 23:28 (15:10)
Galiczanka: Poliak, Stadnyk - Havrysh (8), Markevych (4), Sorokina (4), Prokopiak (3), Kozak (2), Lakatosh (2), Prokopets, Hrabchak, Hedz, Dmytrenko, Diachenko, Magurska, Bondar i Malovana
Piotrcovia: Cieślak, Sarnecka, Chojnacka – Nosek (9), Roszak (5), Gadzina (4), Królikowska (4), Byzdra (2), Noga (2), Olek (1), Polańska (1), Cielątkowska, Zimny, Haric i Guguljanova
Komentarze 8