Dzięki zdecydowanej reakcji świadka kolejny nietrzeźwy kierowca został wyeliminowany z ruchu, zanim doszło do tragedii. 39-letni mieszkaniec powiatu piotrkowskiego kierował Fiatem Ducato, mając w organizmie blisko 2,4 promila alkoholu. Gdy odnaleźli go policjanci, mężczyzna był boso.
Do zdarzenia doszło 29 lipca około godziny 22.40. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim otrzymał zgłoszenie od mężczyzny, który poinformował, że odebrał kluczyki kierowcy Fiata Ducato, podejrzewając, że ten jest pijany.
Na miejsce skierowano patrol Wydziału Ruchu Drogowego. Choć kierowca oddalił się jeszcze przed przyjazdem funkcjonariuszy, został szybko odnaleziony w pobliżu.
39-letni mieszkaniec powiatu piotrkowskiego przyznał się, że to on kierował wskazanym pojazdem. Badanie stanu trzeźwości wykazało niemal 2,4 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości – przekazała mł. asp. Edyta Daroch z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policja podkreśla, że obywatelska postawa miała kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego. Funkcjonariusze przypominają, że każdy, kto zauważy osobę próbującą prowadzić pojazd pod wpływem alkoholu, powinien niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112. Taka reakcja może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie.
Komentarze 8