TERAZ 9°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama Library Apartaments

Pamięć, modlitwa i hołd. Sulejów upamiętnił ofiary bombardowania

A.WolskiD.Matyszewski
Artur Wolski, Dawid Matyszewski niedz., 6 września 2026 17:00

87 lat temu niemieckie bomby spadły na Sulejów. Zginęło około 700 osób, a zdecydowana większość zabudowy miasta została zniszczona. W piątek, 4 września, mieszkańcy ponownie oddali hołd ofiarom jednej z największych tragedii w historii Sulejowa.

Tegoroczne uroczystości rozpoczęły się na cmentarzu parafialnym, gdzie złożono kwiaty pod mogiłami upamiętniającymi ofiary bombardowania. Następnie w kościele pw. św. Floriana odprawiona została Msza Święta w ich intencji.

Po nabożeństwie uczestnicy przeszli na Plac Straży. W uroczystym przemarszu uczestniczyli mieszkańcy, przedstawiciele władz samorządowych, druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych, harcerze oraz członkowie Orkiestry Dętej OSP Witów.

O godzinie 17.00, czyli dokładnie w porze rozpoczęcia pierwszego nalotu 4 września 1939 roku, zawyły syreny alarmowe. W ten symboliczny sposób mieszkańcy uczcili pamięć tych, którzy zginęli. Obchody zakończyły się odśpiewaniem hymnu państwowego i złożeniem kwiatów.

Świadkowie wciąż pamiętają

Szczególnym momentem tegorocznych obchodów była obecność osób, które jako dzieci przeżyły bombardowanie Sulejowa. W uroczystościach uczestniczyli Halina Migała i Józef Gaś.

Ich obecność ma wyjątkowe znaczenie, bo pozwala spojrzeć na wydarzenia sprzed 87 lat nie tylko przez pryzmat dokumentów i liczb, ale przede wszystkim osobistych wspomnień.

W przygotowanym przez sulejowski magistrat materiale historycznym przypomniano m.in. świadectwo Haliny Migały, która widziała, jak niemiecki pilot po zrzuceniu bomb ostrzelał z broni maszynowej jej dziadka uciekającego za miastem.

„Nigdy więcej wojny”

O znaczeniu rocznicowych uroczystości mówiła burmistrz Sulejowa Dorota Jankowska.

– Tegoroczna uroczystość była jak zawsze takim elementem mocno edukacyjnym, wezwaniem do zachowania pokoju, wezwaniem do pielęgnowania hasła: nigdy więcej wojny.

Burmistrz zwróciła uwagę, że dziś wciąż możliwe jest spotkanie ze świadkami tamtych wydarzeń.

– Mamy jeszcze możliwość posłuchania i uczestniczenia w tych spotkaniach z udziałem świadków tych wydarzeń, bo są z nami, jak co roku, mieszkańcy Sulejowa, którzy przeżyli bombardowanie – pani Halina Migała i pan Józef Gaś. I ich wspomnienia (...) pozwalają powiedzieć, że czuć ducha tej historii, czuć ducha tej tragedii, która się tutaj wydarzyła.

„To było bestialstwo w czystym wydaniu”

Dorota Jankowska podkreśliła również skalę tragedii, która rozegrała się w Sulejowie.

– To było bestialstwo w czystym wydaniu, to było obrzydliwe morderstwo na prawie tysiącu mieszkańców, więc to wydarzenie tegoroczne to jest nasz obowiązek po prostu, żeby o tym pamiętać.

Gmina podaje, że podczas bombardowań zginęło około 700 osób, w tym ponad 500 mieszkańców Sulejowa, a pozostałe ofiary stanowili głównie uchodźcy.

Lekcja dla młodego pokolenia

Burmistrz podkreślała, że takie uroczystości są również ważną lekcją historii i elementem budowania lokalnej tożsamości.

– One budują tożsamość naszą lokalną, one dają lekcje, dają element pokory do rzeczywistości, ale przede wszystkim powinny dawać lekcje. Szczególnie w tych trudnych czasach, w których można powiedzieć, że niepokój czyha tuż za granicą.

Jak zaznaczyła, szczególne znaczenie ma obecność podczas uroczystości dzieci i młodzieży.

– Waga takich wydarzeń z udziałem szczególnie dzieci i młodzieży jest ogromna. My musimy pamiętać o tym, że jesteśmy odpowiedzialni za to, jak się toczy ten świat.

Sulejów niemal zniknął z powierzchni ziemi

4 września 1939 roku nad miastem pojawiły się niemieckie samoloty. W trzech nalotach zrzucono na Sulejów około 40 ton bomb burzących i zapalających. Bombardowania trwały również 5 września, a dzień później miasto ponownie zostało zaatakowane.

Skala zniszczeń była ogromna. Spośród 578 budynków mieszkalnych 208 zostało całkowicie zniszczonych, a 289 uszkodzonych. Oznacza to, że ucierpiało ponad 85 procent zabudowy mieszkalnej miasta. Centrum, a szczególnie Rynek, zostało niemal całkowicie zniszczone.

87 lat później Sulejów nadal pamięta. Rocznicowe uroczystości są nie tylko hołdem dla ofiar, ale również przypomnieniem, że za historycznymi statystykami kryli się konkretni ludzie – mieszkańcy miasta, ich rodziny oraz uchodźcy, którzy w tragicznych dniach września 1939 roku szukali w Sulejowie schronienia.

Warto dodać, że po tegorocznych uroczystościach przygotowano również wystawę okolicznościową i projekcję filmu „Żelazne ptaki nad Sulejowem” w Regionalnej Izbie Pamięci.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 8

    reklama

    Dla Ciebie

    9°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio