Za uczniami ostatni dzień egzaminu ósmoklasisty. W środę młodzież zmierzyła się z językiem obcym. W Szkole Podstawowej nr 16 w Piotrkowie Trybunalskim emocji nie brakowało, choć wielu uczniów przyznawało, że właśnie ten egzamin budził najmniejszy stres.
Egzamin ósmoklasisty to pierwszy tak ważny sprawdzian w życiu młodych ludzi. Choć – jak przypomina dyrektor szkoły Robert Bednarek – nie można go nie zdać, to jego wynik ma ogromne znaczenie podczas rekrutacji do szkół średnich.
Osiem lat nauki i ten egzamin. Nie można go nie zdać, jednak jest ważny dla przyszłości ucznia. Myślę, że cała społeczność szkolna pracuje nad tym, żeby tego stresu było jak najmniej. Bardzo pozytywnie zaskoczyli mnie rodzice, którzy już o szóstej rano udekorowali wejście do szkoły balonami i napisem „powodzenia”. Nauczyciele również kibicują uczniom i wspierają ich przed egzaminem – mówił dyrektor SP 16 Robert Bednarek.
Jak przyznawali sami uczniowie, największy stres wywoływał egzamin z języka polskiego i część związana z wypracowaniem. Przed językiem angielskim nastroje były już spokojniejsze.
Stres raczej z powodu wypracowania. Obawiam się najbardziej, że będzie jakiś dziwny temat i ciężko będzie coś napisać – mówiła jedna z uczennic.
Inni podchodzili do ostatniego egzaminu z większym spokojem.
Tak różnie, zależy przed którym egzaminem, ale przed angielskim nie aż tak bardzo – usłyszeliśmy od jednego z ósmoklasistów.
Uczniowie rozwiązywali zadania z języka obcego nowożytnego, najczęściej z języka angielskiego. Dla wielu z nich był to ostatni etap trzydniowego egzaminacyjnego maratonu.
Komentarze 0