TERAZ 7°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama Wolmed 2025

Osiedlowe wykopki w Piotrkowie. Krakowskie Przedmieście – Sulejowska kultywuje dawne tradycje

F.Zieliński
Filip Zieliński pt., 11 września 2026 11:42

Prawdziwe wykopki na okolicznych polach właściwie już się zakończyły, ale mieszkańcy jednej z części Piotrkowa postanowili odtworzyć atmosferę, która dawniej im towarzyszyła. Była ludowa muzyka, wspólne biesiadowanie, zalewajka i oczywiście ziemniaki z parnika. Rada Osiedla Krakowskie Przedmieście – Sulejowska pokazała, że na ludowe tradycje jest miejsce także w mieście.

„Osiedlowe wykopki” odbyły się w remizie OSP w Zalesicach. Spotkanie nawiązywało do czasów, kiedy wykopki nie oznaczały tylko ciężkiej pracy w polu. Były również okazją do sąsiedzkiej pomocy, wspólnego posiłku, śpiewania, a po zakończeniu pracy – zabawy.

To nawiązanie nie było przypadkowe. Dzisiejsze Krakowskie Przedmieście i okolice ul. Sulejowskiej mają za sobą również rolniczą historię.

Tu, gdzie stoją nasze domy, były pola. Nasza Rada Osiedla jest taka właśnie miejsko-wiejska. My tylko staramy się kultywować te nasze stare tradycje. Tu, gdzie stoją nasze domy, były pola, między innymi rosły też ziemniaki, więc po prostu do tego nawiązujemy – mówiła Aleksandra Rozpędek, przewodnicząca Rady Osiedla Krakowskie Przedmieście – Sulejowska.

Ludowy klimat także w mieście

Spotkanie rozpoczął Zespół Ludowy Ziemi Piotrkowskiej „Piotrkowianie”, który od pierwszych chwil zadbał o odpowiednią oprawę. Muzyka i lokalny folklor stały się tłem dla wydarzenia, którego ideą było nie tylko wspólne spędzenie czasu, ale również przypomnienie tradycji charakterystycznych dla ziemi piotrkowskiej.

To jest taki nasz, taki sąsiedzki, taki dobry folklor. Wykopki to była ciężka praca, ale sąsiedzi przychodzili sobie nawzajem, pomagali. Wspólnie jedli, wspólnie śpiewali i wspólnie później się bawili – podkreślała Aleksandra Rozpędek.

O potrzebie kultywowania lokalnego folkloru mówił również Jacek Sokalski, radny Sejmiku Województwa Łódzkiego. Zwracał uwagę, że ziemia piotrkowska ma własne tradycje, które warto zachowywać i przekazywać kolejnym pokoleniom.

My mamy swoje tradycje, tylko po prostu trzeba z nich korzystać. Trzeba się tym chwalić, pokazywać i przekazywać następnym pokoleniom – mówił Jacek Sokalski.

Ziemniak został bohaterem stołu

Skoro wykopki, nie mogło zabraknąć ziemniaków. Kuba Wolski z Wolski Catering i Soul Food Bistro rozpoczął kulinarną część wydarzenia od zalewajki. Później pojawiła się sałatka ziemniaczana, a uczestnicy czekali na głównego bohatera – gorące ziemniaki przygotowane w tradycyjnym parniku i podawane z masłem oraz skwarkami.

Sam parnik był kolejnym nawiązaniem do dawnych gospodarstw. Urządzenia tego typu wykorzystywano do parowania ziemniaków, między innymi przeznaczonych na paszę dla zwierząt gospodarskich. Tym razem dawne gospodarskie urządzenie posłużyło do przygotowania poczęstunku dla mieszkańców.

Wracamy powoli do tych smaków i przenosimy ten parnik na salony – żartował Kuba Wolski.

O ziemniakach rozmawiano także z bardziej współczesnej perspektywy. Dietetyczka Ewa Borowska opowiadała mieszkańcom między innymi o ich wartościach odżywczych oraz indeksie glikemicznym.

Zobacz nagranie wideo

Pogoda zmieniła plany, nie atmosferę

Wydarzenie miało w dużej mierze odbywać się na zewnątrz. Deszcz zmusił jednak uczestników do przeniesienia wspólnej zabawy pod dach remizy. Nie przeszkodziło to w biesiadowaniu – sala wypełniła się mieszkańcami, a mimo niesprzyjającej pogody nie zabrakło muzyki, rozmów i gorącej, ziemniaczanej atmosfery.

Organizacja osiedlowych wykopków była możliwa dzięki dofinansowaniu z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla osiedli”. Rada Osiedla Krakowskie Przedmieście – Sulejowska skorzystała z tego wsparcia już po raz drugi.

Jacek Sokalski zaznaczał podczas wydarzenia, że wsparcie rad osiedli może w przyszłości pójść o krok dalej. Wskazywał między innymi na możliwość finansowania infrastruktury i remontów przestrzeni służących lokalnym społecznościom, a także organizowania konkursów merytorycznych zamiast ograniczania pomocy wyłącznie do niewielkich grantów.

Być może to jest jakiś początek dyskusji, żeby stworzyć im lepsze warunki. Infrastruktura jest konieczna, ale być może na to miękkie też przydałoby się zorganizować chociażby konkursy na poziomie Urzędu Marszałkowskiego – mówił Jacek Sokalski, dodając, że temat może pojawić się w dyskusji przed uchwaleniem budżetu województwa na 2027 rok.

Osiedlowe wykopki pokazały tymczasem, że nawet bez pola i motyk można wrócić do dawnych tradycji – wystarczą sąsiedzi, ludowa muzyka i ziemniaki prosto z parnika.

Reklama

Podsumowanie

    Bądź na bieżąco z Piotrkowem w Google
    Dodaj ePiotrkow.pl do swoich preferowanych źródeł wiadomości.
    DODAJ W GOOGLE
    reklama

    Komentarze 20

    reklama

    Dla Ciebie

    7°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio