TERAZ 15°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama Liceum w Sulejowie - rekrutacja

„Od węgla do atomu. Bełchatów przyszłości”. Czy druga elektrownia atomowa powstanie w Bełchatowie? Mówili o miejscach pracy, transformacji i przyszłości regionu

I.Stachaczyk
Iwo Stachaczyk pt., 22 maja 2026 19:26

Politycy, samorządowcy, przedstawiciele PGE, eksperci oraz osoby związane z branżą energetyczną spotkali się podczas drugiej konferencji „Od węgla do atomu. Bełchatów przyszłości”. Głównym tematem była przyszłość regionu po wygaszeniu kopalni i elektrowni Bełchatów oraz budowa drugiej elektrowni jądrowej w Polsce właśnie w centralnej części kraju.

Podczas wydarzenia wielokrotnie podkreślano, że inwestycja miałaby znaczenie nie tylko dla samego Bełchatowa, ale również dla Piotrkowa Trybunalskiego, Radomska i całego regionu. Mówiono o miejscach pracy, nowych inwestorach, bezpieczeństwie energetycznym i wykorzystaniu istniejącej infrastruktury.

Piotrków Trybunalski i powiat piotrkowski podczas konferencji reprezentowali m.in starosta powiatu piotrkowskiego Piotr Łączny oraz radne rady miasta Marlena Wężyk-Głowacka i Małgorzata Pingot.

Konferencja była drugą odsłoną wydarzenia poświęconego transformacji energetycznej regionu. Uczestnicy przekonywali, że Bełchatów jest dziś jednym z najmocniejszych kandydatów do budowy drugiej elektrowni jądrowej w kraju.

– Rok temu powiedziałem, że musimy pokazywać, że Bełchatów jest gotowy, że ma zasoby wody, infrastrukturę i ludzi. Region potrzebuje Bełchatowa, a Polska potrzebuje taniego prądu. Jesteśmy krok bliżej i przekonujemy tych, którzy jeszcze się zastanawiają – mówił europoseł Dariusz Joński.

Polityk podkreślał również, że inwestycja może napędzić rozwój całego regionu.

– Tu nie chodzi tylko o tanią energię i miejsca pracy. Wokół Bełchatowa, Piotrkowa i Radomska mogą pojawić się firmy, które będą chciały produkować tam, gdzie energia będzie tańsza. My mamy już gotową infrastrukturę przesyłową, a politycy muszą dziś zadbać o finansowanie i ponadpartyjne poparcie dla projektu, który będzie realizowany przez wiele lat – dodał.

Dużo miejsca poświęcono także tzw. luce transformacyjnej, czyli okresowi pomiędzy wygaszaniem kompleksu węglowego a uruchomieniem elektrowni jądrowej.

– „Dla nas to jest przyszłość i zachowanie miejsc pracy. Wszystko się wydłuża, a luka pomiędzy wygaszeniem kopalni i elektrowni a nową inwestycją robi się coraz większa – mówi wójt gminy Bełchatów Konrad Koc. – Wygaszenie kompleksu to perspektywa 2034–2036 roku, a elektrownia atomowa, przy braku decyzji lokalizacyjnej, to nawet 15–18 lat. Czy będzie to gmina Bełchatów czy Kluki — najważniejsze, żeby inwestycja została tutaj i dała ludziom pracę.

O przewagach Bełchatowa nad innymi lokalizacjami mówił senator Krzysztof Kwiatkowski.

– Premier Donald Tusk powiedział, że jeśli patrzymy na przygotowanie społeczne i poparcie mieszkańców, to Bełchatów jest na pierwszym miejscu. W Choczewie trzeba budować mieszkania i sieci przesyłowe, a w Bełchatowie to wszystko już jest. To najlepiej rozwinięta infrastruktura energetyczna w kraju – mówił senator.

Kwiatkowski odniósł się również do wcześniejszych raportów dotyczących problemów z wodą i zagrożeń sejsmicznych.

– Powstał raport mówiący, że w Bełchatowie brakuje wody, tymczasem eksperci wskazują, że jest jej nawet trzy razy więcej, niż potrzeba do obsługi elektrowni. Podobnie wygląda kwestia zagrożeń sejsmicznych. Okazuje się, że próbowano nieuczciwie podważać tę lokalizację – stwierdził.

O przygotowaniach do transformacji mówił również starosta bełchatowski Jacek Zatorski.

– Chcemy uniknąć luki czasowej i jak najszybciej doprowadzić do decyzji. Doświadczenia z budowy pierwszej elektrowni jądrowej mają sprawić, że druga inwestycja będzie realizowana szybciej. Jednocześnie pracujemy nad rozwiązaniami, które zabezpieczą miejsca pracy dla osób odchodzących z sektora węglowego – zaznaczył.

– To będzie decyzja polityczna, ale oparta przede wszystkim o przesłanki merytoryczne — warunki geologiczne, hydrologiczne i sejsmiczne. Wierzymy, że Bełchatów jest dziś najmocniejszym kandydatem do budowy drugiej elektrowni jądrowej – dodał starosta.

Wielokrotnie przypominano również słowa premiera Donalda Tuska, który podczas wizyty w Piotrkowie Trybunalskim mówił, że jeśli powstanie druga lokalizacja elektrowni jądrowej w Polsce, to Bełchatów ma bardzo mocną pozycję. Samorządowcy i politycy regionu liczą, że konkretne decyzje zapadną jeszcze pod koniec tego roku lub w przyszłym roku.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 0

    reklama

    Dla Ciebie

    15°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio