Gwałtowna ulewa przeszła w poniedziałkowy wieczór nad Piotrkowem Trybunalskim i powiatem piotrkowskim. Strażacy mieli pracowitą noc. Od godziny 19 do rana odnotowali 14 zdarzeń związanych z warunkami atmosferycznymi. Najpoważniejsze szkody powstały w Kotuszowie, gdzie silny wiatr zerwał dach z budynku mieszkalnego.
Zalane drogi i posesje, powalone drzewa oraz uszkodzone dachy – to bilans poniedziałkowej nawałnicy w Piotrkowie Trybunalskim i powiecie piotrkowskim.
Gwałtowne opady deszczu i silny wiatr, które w poniedziałkowy wieczór przeszły nad regionem, dały się we znaki mieszkańcom. Strażacy przez kilka godzin usuwali skutki załamania pogody.
Od godziny 19 do rana odnotowaliśmy 14 zdarzeń związanych z warunkami atmosferycznymi na terenie miasta Piotrkowa i powiatu piotrkowskiego – przekazał Dominik Ciach z PSP w Piotrkowie.
Najwięcej zgłoszeń dotyczyło zalanych posesji i dróg, powalonych drzew na jezdnie oraz wiszących konarów.
Najpoważniejsze szkody powstały w Kotuszowie w gminie Aleksandrów. Silny wiatr zerwał pokrycie dachowe z jednego budynku mieszkalnego, a trzy kolejne dachy zostały uszkodzone.
W działaniach na terenie gminy kilkukrotnie uczestniczyli druhowie z OSP Dąbrowa nad Czarną, którzy usuwali skutki silnego wiatru i zabezpieczali miejsca stwarzające zagrożenie.
Z ulewnym deszczem mierzyli się również strażacy z OSP Przygłów. Druhowie zostali zadysponowani do zalanej jezdni przy ul. Wyszyńskiego we Włodzimierzowie.
Na szczęście dla miejscowej jednostki był to jedyny wyjazd związany ze skutkami poniedziałkowej nawałnicy.
W całym Piotrkowie i powiecie działania strażaków koncentrowały się przede wszystkim na udrażnianiu dróg, usuwaniu połamanych drzew i konarów oraz zabezpieczaniu miejsc, w których woda lub silny wiatr stworzyły zagrożenie.
Łącznie w ciągu jednej nocy strażacy odnotowali 14 zdarzeń pogodowych. Najpoważniejszym skutkiem nawałnicy były uszkodzenia dachów w Kotuszowie, natomiast w wielu innych miejscach problem stanowiły przede wszystkim podtopienia i powalone drzewa.
Komentarze 1