TERAZ 12°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama Cyrk na wodzie

Mieszkańcy Wroniej nie chcą u siebie noclegowni

KaPie
KaPie wt., 16 lutego 2010 17:46
Znana jest przede wszystkim z lokalizacji tam Urzędu Skarbowego i Aresztu Śledczego, a latem z niezbyt przyjemnego zapachu. Ulica Wronia dla mieszkających tam osób to miejsce zapomniane przez Boga i ludzi. Gdyby nie ich protesty, niewiele osób wiedziałoby, że piotrkowscy włodarze chcą zaadaptować jeden z usytuowanych tam budynków na noclegownię dla bezdomnych osób.

Pomysł ten nie spodobał się ponad dwustu mieszkańcom osiedla, którzy w sierpniu ubiegłego roku wyrazili swoją niechęć na piśmie. Mieszkańcy Wroniej czują się lekceważeni przez władze miasta, ich zdaniem decyzja o lokalizacji na ich osiedlu noclegowni zapadła w bardzo wąskim gronie. Obawiają się także przyszłych lokatorów.

- Rada Osiedlowa nie zapytała nas o zdanie i zignorowała to, że się nie zgadzamy, tylko wraz z Urzędem Miasta zdecydowała, że tu powstanie noclegownia - skarżą się mieszkańcy Wroniej.

 

- Podjęta została decyzja o przeniesieniu placówki, ponieważ obecny budynek nie spełnia wymaganych standardów. W noclegowni przy ulicy Belzackiej jest zaledwie 80 m2. Na tej przestrzeni przebywa aktualnie ponad 40 osób. Natomiast nowa noclegownia ma liczyć 615 m2 i ma być na miarę XXI wieku - wyjaśnia Marek Krawczyński, pełnomocnik prezydenta.

 

 

Kilka dni temu radni Lewicy Jan Dziemdziora i Ewa Ziółkowska złożyli w tej sprawie interpelację.
- Na razie czekamy na odpowiedź i wyznaczenie terminu spotkania z mieszkańcami Wroniej. Ludzie ci zostali postawieni przed faktem dokonanym. Przedstawiciele Stowarzyszenia Panaceum, które prowadzi noclegownię powinni spotkać się z nimi i powiedzieć, jak oni to widzą oraz wysłuchać lęków i obaw ludzi, i ewentualnie je rozwiać. My zawsze boimy się tego, o czym nie wiemy i w tym jest największy problem. Po raz kolejny zupełnie niepotrzebnie stworzono taką napiętą sytuację. Jeżeli takie decyzje miały zapaść, należało zaprosić mieszkańców i z nimi porozmawiać. W spotkaniu tym powinni uczestniczyć również radni. Właśnie w takim tonie napisaliśmy tę interpelację -  powiedziała radna Ziółkowska.

 

Czy obawy mieszkańców są uzasadnione, czy może nie taki diabeł straszny, jak go malują? Jak zwykle wszystko zweryfikuje rzeczywistość.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 20

    reklama

    Dla Ciebie

    12°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio