TERAZ13°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama

Mężczyzna spadł z rusztowania

A.WolskiS.Fiszer
Artur Wolski, Sara Fiszer pt., 17 sierpnia 2018 17:16
W piątek (17.08) około godziny 13.00 jeden z mężczyzn, pracujących przy docieplaniu bloku przy ulicy Litewskiej w Piotrkowie, spadł z rusztowania. 27-letni pracownik znajdował się na wysokości drugiego piętra. Po zdarzeniu natychmiast został przewieziony karetką do szpitala.
Zdjęcie
Autor: fot.S.Fiszer

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

Mężczyzna pracujący przy docieplaniu bloku najprawdopodobniej nie był odpowiednio zabezpieczony, nie posiadał także kasku ochronnego. Na miejscu pojawili się karetka, policja i komisja z Piotrkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. 

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 27

    ~gość (gość)

    20.08.2018 06:41

    Czy ktoś wogule sprawdził stan przygotowania rusztowania do pracy?Samo ustawienie rusztowania od wykonawcy wymaga stosownego uprawnienia a na końcu ustwienie podlega zgodnie z prawem odbiorowi. Przepisy określają jak winno wyglądać po zmontowaniu rusztowanie.



    ~07 (gość)

    19.08.2018 23:35

    po szklanie na rusztowanie


    ~gość (gość)

    19.08.2018 07:24

    Wszyscy po zaistniałym wypadku zaraz czepiają się pracownika,co On lub czego On nie zrobił? A tak naprawdę nikt się nie zastanawia czego pracodawca nie dokonał aby skutecznie zabezpieczyć pracwnika przed zdarzeniem wypadkowym .


    ~gość (gość)

    19.08.2018 06:29

    By nie wchodził to by nie spadł


    ~gość (gość)

    18.08.2018 14:09

    Taka byłaby różnica, że wymagania dla kasków nie są takie jak dla hełmów. Krótko mówiąc, kask wytrzyma mniejsze uderzenia niż hełm.
    Nie będę oceniał kolegów po fachu. Zdjęcia, owszem robię, ale nie jest tak, że zrobione zdjecie=mandat. Mandat jest ostatecznością, kiedy upomnienia nie działają...
    Najważniejsza jest rozmowa z pracownikami, ale pod warunkiem, że pracownik dopuszcza do siebie To, co ja mam mu do powiedzenia. Jeżeli ja mówię, a pracownik nic sobie z tego nie robi, to proszę się nie dziwić, że wyrzucam go z budowy wraz z mandatem... Jeżeli lekceważąco podchodzi do swojego bezpieczeństwa, a mówiąc konkretniej zycia/zdrowia, to nie ma wyjścia.
    Ludzie są do tego stopnia upośledzeni umysłowo, że po budowie chodzą w crocsach... Monter wod-kan, który rury układa w crocsach. Ręce opadają...
    Także ja zalecam zdrowy rozsądek


    reklama

    Dla Ciebie

    13°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio