48-latek, podczas kradzieży alkoholu z jednego ze sklepów na terenie miasta, szarpał pracownice ochrony i uciekł z miejsca. Został zatrzymany przez piotrkowskich kryminalnych. Usłyszał już zarzuty kradzieży rozbójniczej. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na to, że działał w recydywie, wymiar kary może zostać zwiększony o połowę.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego w toku prowadzonych czynności zatrzymali sprawcę kradzieży rozbójniczej, do której doszło 3 marca 2026 roku na terenie miasta. Gdy policjanci zapukali do wytypowanego mieszkania, drzwi otworzył im mężczyzna, który oświadczył, że przebywa w domu sam.
Po chwili rozmowy przed funkcjonariuszami stanął 48-latek odpowiadający rysopisowi sprawcy. 3 marca 2026 roku na terenie jednego ze sklepu wielkopowierzchniowego mężczyzna, podszedł do regału z alkoholem, z którego sięgnął dwie butelki whisky, chowając je pod kurtkę. Następnie poszedł dalej, ukrywając w kieszeniach dwie butelki wódki, po czym skierował się w stronę kas samoobsługowych. Gdy pracownica ochrony próbowała zatrzymać mężczyznę, ten zaczął się szarpać i wyrywać. Wtedy 48-latek odepchnął kobietę i uciekł ze sklepu. W trakcie ucieczki mężczyzna wyrzucił alkoholowy łup i uciekł w nieznanym kierunku - mowiła mł. asp. Edyta Daroch, oficer prasowy piotrkowskiej policji.
Usłyszał już zarzuty kradzieży rozbójniczej. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na to, że działał w recydywie, wymiar kary może zostać zwiększony o połowę.
Komentarze 3