Choć jest osobą ciężko doświadczoną przez życie, nigdy się nie poddał. Przeciwnie – ciągle wymyśla siebie na nowo. Niektórym znany jako producent muzyczny Kuba Stępień (Tommy Stepway), mieszkaniec podpiotrkowskiego Krzyżanowa, właśnie wydał debiutancką książkę. O czym opowiada?
W wielkim skrócie: o jego niełatwym życiu. Kuba ma 32 lata, od urodzenia zmaga się z niepełnosprawnością. Dużo czasu poświęca na rehabilitację i…swoją pierwszą pasję, muzykę. Jako Tommy Stepway ma na koncie dwie płyty i kilkanaście utworów, z których dwa pojawiły się jakiś czas temu w propozycjach do ówczesnej Listy Aktualnych Hitów w Strefie Fm. W tym roku planuje wydać trzecią. W nagrywaniu biorą udział muzycy spoza naszego regionu, a nawet kraju – Waldemar Paweł Pasiek i Australijka Tara Lynn – Sharrock. Z kolei pod koniec grudnia ubiegłego roku ukazała się autobiograficzna książka Kuby Stępnia „Dźwięki życia”.
Pomysł pojawił się w listopadzie 2023 roku. Przez długi czas nosiłem w mojej głowie historię, którą chciałem opowiedzieć w formie książki. Bo dotychczas historie opowiadałem i opowiadam słuchaczom za pomocą dźwięków muzyki wychodzących z mojego studia muzycznego (albo jak kiedyś moja mama powiedziała "mojego kącika muzycznego"). Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że finalnie będzie to moja autobiografia. Z początku miała to być powieść, w której chciałem opisać jedno konkretne wydarzenie z mojego życia sprzed kilku lat.
Jak mówi autor, pisanie stało się czymś rodzaju autoterapii. Zajęło mu kilka miesięcy.
Potem była praca z doświadczonymi ludźmi – korektorką, redaktorką oraz grafikiem. Bez pomocy tych osób moja debiutancka powieść nie ujrzałaby światła dziennego. Z tego miejsca chciałbym im podziękować i pozdrowić. Dziękuję również za profesjonalną obsługę w drukarni w Piotrkowie Trybunalskim. Ale tak naprawdę ta książka, to proces który trwał całe moje życie. Wiele rozdziałów było we mnie od dawna — potrzebowałem tylko odwagi, żeby je zapisać. Ciekawostką może być fakt, że dużą część rozdziałów najpierw nagrałem w formie audio na dyktafon, by później przenieść to do książki.
Jak nietrudno się domyślić, pisanie niektórych rozdziałów było dla niego trudne emocjonalnie.
To autobiografia o dorastaniu, niepełnosprawności, miłości i pasji do muzyki. O życiu widzianym od środka i - jak powiedział jeden z pierwszych czytelników – bez upiększeń i filtrów. Moim celem było pokazanie, że mimo przeciwności i niepełnosprawności można dążyć do realizacji marzeń i planów. Osoby niepełnosprawne nie zawsze muszą siedzieć w przysłowiowych czterech ścianach jak niektórzy ludzie uważają –co gorsza sądzą tak niektórzy rodzice czy nauczyciele. Chciałbym też uwiecznić tą publikacją moje relacje z pewnymi osobami, w tym jedną, która wniosła wiele pozytywnych emocji do mojego życia. Zdaję sobie sprawę, że niektóre wątki poruszane przeze mnie w książce mogą być dla niektórych kontrowersyjne. Chociażby podejście szkolnictwa do osób niepełnosprawnych czy prześladowania uczniów w placówkach oświatowych, ale chciałem wydać książkę bez względu na kontrowersje.
Jak mówi Kuba, nie ma w książce tematów tabu.
Ale spokojnie – nie jest to opowieść w stylu „oni źli, ja dobry”. Moją jedyną intencją było podzielenie się doświadczeniami – być może przyczynią się one do zmiany spojrzenia czytelników na własne życie i jego wartość dla innych.
Książka jest dostępna u autora w formie odbioru osobistego lub wysyłkowej.
Planowany jest kolejny nakład.
Z autorem można się skontaktować na Facebooku, Instagramie lub mailowo.
Książka zyskuje coraz większe zainteresowanie, w co Kuba Stępień po prostu nie wierzył. I za to zainteresowanie bardzo dziękuje.
Komentarze 0