Artykuł sponsorowany
Prowadzenie firmy wiąże się z wieloma codziennymi obowiązkami, dlatego na rozwijanie nowych kompetencji często zostaje niewiele czasu. Nie oznacza to jednak, że naukę trzeba odkładać na później. Łatwiej znaleźć na nią czas, jeśli wybierzesz jeden konkretny obszar i będziesz uczyć się regularnie, w krótszych blokach.
Zanim zaczniesz szukać materiałów do nauki, warto zastanowić się, który obszar prowadzenia firmy najbardziej ogranicza jej rozwój w danym momencie. Finanse, marketing, sprzedaż i zarządzanie zespołem to zupełnie różne kompetencje, a próba rozwijania wszystkich naraz może prowadzić do rozproszenia uwagi i braku konkretnych efektów.
Dobrym punktem wyjścia jest spisanie dwóch lub trzech sytuacji z ostatnich miesięcy, które kosztowały firmę najwięcej czasu, pieniędzy albo stresu. Następnie sprawdź, z jakim obszarem najczęściej były związane. Problemy z kontrolą kosztów i płynnością wskazują na potrzebę rozwoju wiedzy finansowej, trudności z docieraniem do klientów – marketingowej, niska skuteczność ofert i rozmów – sprzedażowej, a problemy z organizacją pracy lub zespołu – związanej z zarządzaniem. Zacznij od obszaru, który dziś najbardziej wpływa na funkcjonowanie firmy.
Przy napiętym grafiku krótkie, regularne sesje – na przykład 30 minut kilka razy w tygodniu – mogą być łatwiejsze do utrzymania niż sporadyczne, wielogodzinne bloki nauki. Łatwiej znaleźć na nie miejsce w kalendarzu i regularnie wracać do rozwijanego tematu.
Taki rytm nauki dobrze łączy się z prowadzeniem firmy, ponieważ pozwala na bieżąco wypróbowywać nowo poznane rozwiązania, zamiast gromadzić wiedzę teoretyczną na później.
Po każdym krótkim bloku warto zadać sobie pytanie, co konkretnie da się z tego wdrożyć jeszcze w tym tygodniu, zamiast od razu przechodzić do kolejnego tematu.
Przy ograniczonym czasie liczy się przede wszystkim to, żeby forma nauki pasowała do rytmu dnia, a nie odwrotnie. W praktyce dobrze sprawdzają się różne rozwiązania, które można łączyć w zależności od sytuacji.
Osoby szukające usystematyzowanej wiedzy z różnych obszarów prowadzenia firmy mogą sięgnąć na przykład po kursy online z przedsiębiorczości, dostępne na bezpłatnej platformie Studium Przedsiębiorczości. To jedno z wielu miejsc, w których można uzupełniać wiedzę fragmentami, bez konieczności rezygnowania z bieżącej pracy w firmie.
Regularna nauka może jednak prowadzić do pułapki ciągłego zdobywania wiedzy bez jej wdrażania. Przedsiębiorca zaczyna kolejny kurs, zanim wdrożył cokolwiek z poprzedniego, i z czasem gromadzi coraz więcej wiedzy teoretycznej, która nie przekłada się na zmiany w firmie. Nauka staje się wtedy formą odkładania trudnych decyzji na później, zamiast konkretnym wsparciem w prowadzeniu biznesu.
Prostym sposobem na uniknięcie tej pułapki jest zasada jednego wdrożenia przed kolejnym tematem. Zanim przejdziesz do kolejnego materiału, sprawdź, czy z poprzedniego wynikło już konkretne działanie przetestowane w firmie. Jeśli odpowiedź brzmi nie, lepiej wrócić do wdrożenia, zamiast szukać nowej porcji wiedzy.
Przy krótkich, regularnych sesjach łatwo stracić z oczu to, czy nauka w ogóle przekłada się na konkretne zmiany w firmie. Pomaga w tym prosta notatka, prowadzona choćby w telefonie, w której po każdym bloku nauki zapisuje się jedno zdanie o tym, co zostało wypróbowane i jaki miało efekt. Po kilku tygodniach taka lista pokazuje wyraźnie, które obszary rzeczywiście się rozwinęły, a które wciąż wymagają uwagi.
Jeśli wiedza nie prowadzi do żadnych działań, warto zmienić format nauki, zawęzić temat albo skonsultować problem z bardziej doświadczoną osobą.