Ruch Obrony Granic w Piotrkowie Trybunalskim włączył się w ogólnopolską zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem ustawy „Stop Banderyzmowi”. Projekt ma wprowadzić odpowiedzialność karną za publiczne propagowanie ideologii OUN-B i UPA. Podczas akcji zapytaliśmy jednak o granicę między propagowaniem ideologii a posługiwaniem się symbolami, które funkcjonują również we współczesnej Ukrainie.
Ogólnopolska zbiórka podpisów ruszyła po zarejestrowaniu 22 lipca Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Banderyzmowi”. Aby obywatelski projekt trafił do Sejmu, jego autorzy muszą zebrać co najmniej 100 tysięcy podpisów. W Piotrkowie Trybunalskim akcję wsparł Ruch Obrony Granic.
Chcemy rozpocząć dyskusję i procedurę ustawodawczą celem penalizowania banderyzmu na takim samym poziomie jak penalizowanie nazizmu, komunizmu, faszyzmu i innych ustrojów totalitarnych – mówił Maciej Zadumiński, pełnomocnik Ruchu Obrony Granic na powiat piotrkowski i miasto Piotrków Trybunalski.
Projekt przewiduje zmianę m.in. art. 256 Kodeksu karnego. Do katalogu ideologii, których publiczne propagowanie jest zagrożone karą, miałaby zostać dopisana ideologia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Za takie przestępstwo miałaby grozić kara na takich samych zasadach jak obecnie za publiczne propagowanie ideologii nazistowskiej, komunistycznej czy faszystowskiej.
Podczas rozmowy zwróciliśmy uwagę na problem, który mógłby pojawić się przy stosowaniu takich przepisów: jak odróżnić propagowanie ideologii od używania symboli związanych z Ukrainą?
Maciej Zadumiński jako symbol jednoznacznie kojarzony przez niego z banderyzmem wskazał czerwono-czarną flagę. W rozmowie odniósł się jednak również do ukraińskiego trójzębu oraz zwrotu „Sława Ukrainie”.
Ten trójząb, który jest chociażby noszony na ubraniach, które przydziewa prezydent Zełenski. Nawet to określenie „Sława Ukrainie” jest też bardzo takie, jakby to określić, problematyczne – mówił Maciej Zadumiński.
Zapytaliśmy więc, gdzie miałaby przebiegać granica. Trójząb jest bowiem elementem oficjalnego godła współczesnej Ukrainy. Osoba posługująca się nim może zatem manifestować przynależność narodową lub poparcie dla państwa ukraińskiego, a nie określoną ideologię historyczną.
Ta ocena będzie dokonywana podczas czynności zapisanych w Kodeksie postępowania karnego i to prokurator będzie miał za zadanie udowodnić dokonywanie takich czynów – odpowiedział Maciej Zadumiński.
Przyznał jednocześnie, że wraz ze stosowaniem nowych przepisów takie przypadki mogłyby być problematyczne.
Według Macieja Zadumińskiego akcja w Piotrkowie spotykała się zarówno z poparciem, jak i głosami przeciwnymi.
Piotrkowianie i mieszkańcy powiatu chcą rozmawiać na ten temat, są jak najbardziej przychylni. Wiadomo, w obecnych czasach społeczeństwo jest na tyle podzielone, na tyle spolaryzowane, że zdarzają się przeciwnicy – mówił Maciej Zadumiński.
Na razie przedstawiciele Ruchu Obrony Granic nie zapowiadają kolejnego marszu ani podobnego wydarzenia w Piotrkowie. Zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem jest natomiast częścią akcji prowadzonej w całym kraju. Komitet ma zebrać co najmniej 100 tysięcy podpisów, aby projekt mógł zostać wniesiony do Sejmu.
Komentarze 70