TERAZ -2°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama WOODPECKER

Alarm smogowy w Piotrkowie. Normy przekroczone ponad tysiąc procent, ostrzeżenie RCB dla mieszkańców

A.WolskiI.Stachaczyk
Artur Wolski, Iwo Stachaczyk pt., 20 lutego 2026 11:05

To był jeden z najgorszych poranków tej zimy. W piątek, 20 lutego, w Piotrkowie Trybunalskim poziom pyłu PM2,5 przekroczył dopuszczalne normy nawet ponad dziesięciokrotnie. Do mieszkańców trafiło ostrzeżenie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. – Sytuacja była dramatyczna – mówią społecznicy z Piotrkowskiego Alarmu Smogowego.

Sytuacja w Piotrkowie jest dramatyczna. Z odczytów czujników wynika, że w piątek rano poziom pyłu PM2,5 przekroczył normę nawet o 1050 procent. To oznacza ponad dziesięciokrotne przekroczenie dopuszczalnego poziomu.

Dobowa wartość referencyjna dla PM2,5 wynosi 15 µg/m³. Przekroczenie jej o 1050 procent oznacza, że w najgorszym momencie stężenie mogło sięgać około 157–160 µg/m³. To poziom bardzo niebezpieczny – nawet krótkotrwałe przebywanie w takim powietrzu może mieć negatywne skutki zdrowotne.

– Wszystko wskazuje na to, że sytuacja jest jeszcze gorsza niż wczoraj. Jeżeli chodzi o czujnik Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska przy Krakowskim Przedmieściu, da się zaobserwować, że przestał dziś działać w godzinach dopołudniowych. My opieramy się na czujnikach miejskich z sieci Airly i widzimy, że sytuacja jest dużo gorsza niż była wczoraj. Czujniki świecą się na bordowo – mówi Ewa Cłapa z Piotrkowskiego Alarmu Smogowego.

Jak podkreśla, przekroczenie na poziomie około 1000 procent to już bardzo duże zagrożenie.

– To jest ogromne ryzyko zwłaszcza dla małych dzieci oraz osób cierpiących na choroby układu krążenia i oddechowego. Prawdopodobnie po takich epizodach smogowych czeka nas wysyp zapaleń gardła i innych rzutów chorobowych – ostrzega.

W związku z sytuacją do mieszkańców wysłano alert RCB. W komunikacie zalecono ograniczenie przebywania na zewnątrz, unikanie wietrzenia mieszkań oraz rezygnację z aktywności fizycznej na świeżym powietrzu.

– Trzeba uważać zwłaszcza na małe dzieci, których układ oddechowy jest jeszcze słabo rozwinięty. Unikać aktywności na świeżym powietrzu. Wiadomo, że nie da się całkowicie zrezygnować z wyjścia do pracy czy po zakupy, ale starajmy się ograniczyć przebywanie na otwartej przestrzeni, szczególnie rano do godziny 11 i wieczorami po zapadnięciu zmroku – dodaje Ewa Cłapa.

Zdaniem społeczniczki główną przyczyną tak złej jakości powietrza są niskie temperatury, brak wiatru oraz wciąż duża liczba tzw. kopciuchów.

– Te nasze doznania organoleptyczne nie biorą się znikąd. Niektórzy twierdzą, że to mgła. Dzisiaj mgły nie ma, a wychylając się przez okno czujemy po prostu smród. Ubrania przesiąkają tym zapachem. To nie jest mgła. Mgła tak nie śmierdzi – podkreśla.

Jak zaznacza, problemem jest nie tylko przestarzała infrastruktura grzewcza, ale też to, co trafia do pieców.

– Nie ukrywajmy, w kopciuchach spalane jest często wszystko: plastik, opony, butelki. To potem mamy w płucach – mówi Ewa Cłapa.

Eksperci apelują, by w czasie tak wysokich przekroczeń ograniczyć wietrzenie mieszkań, zrezygnować ze spacerów i aktywności na zewnątrz oraz – jeśli to możliwe – korzystać z oczyszczaczy powietrza. Dzisiejsze odczyty pokazują, że problem smogu w Piotrkowie nadal jest poważny i wciąż wymaga zdecydowanych działań.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 28

    reklama

    Dla Ciebie

    -2°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio