Dziś 1 czerwca kojarzy się przede wszystkim z Dniem Dziecka. W Piotrkowie Trybunalskim ta data ma jednak jeszcze jedno znaczenie. To właśnie 1 czerwca 1992 roku rozpoczęło nadawanie Radio Piotrków. Dziesięć lat później lokalna rozgłośnia świętowała jubileusz z rozmachem. Był festyn sportowy, mecze dziennikarzy, konkursy, koncert zespołu Perfect i tysiące mieszkańców bawiących się mimo ulewnego deszczu.
Historia powstania Radia Piotrków była opowiadana już wielokrotnie. Pierwszy sygnał lokalnej rozgłośni popłynął do mieszkańców 1 czerwca 1992 roku. Dziesięć lat później radio miało już ugruntowaną pozycję, wiernych słuchaczy i było jednym z najważniejszych lokalnych mediów.
Jak wspomina współzałożyciel rozgłośni Tomasz Stachaczyk, jubileuszowe obchody z 2002 roku zapisały się w jego pamięci przede wszystkim z jednego powodu.
Przede wszystkim pamiętam deszcz. Pamiętam też, że aktywnie uczestniczyłem w tych urodzinach, bo występowałem wtedy z zespołem Calcium Forte. Gitara mokła, wszyscy mokli, ale nikt nie narzekał. To były zupełnie inne czasy – wspomina.
Jak relacjonował „Tydzień Trybunalski”, świętowanie rozpoczęło się już rano przy Centrum Handlowym Echo, czyli przy ówczesnej Hipernovej.
Choć pogoda nie rozpieszczała, mieszkańcy licznie pojawiali się na przygotowanych atrakcjach. Dzieci brały udział w konkursach plastycznych, można było obejrzeć prezentowane samochody, skorzystać z licznych zabaw i konkursów.
Dziś podobne wydarzenia nikogo nie dziwią, jednak na początku XXI wieku dla wielu mieszkańców były prawdziwą atrakcją.
Wtedy wszystko było nowe. Nie było jeszcze przesytu imprezami. Duże koncerty nie odbywały się co weekend. Jak przyjeżdżała gwiazda, to uczestnictwo było niemal obowiązkowe – wspomina Tomasz Stachaczyk.
Jednym z najważniejszych punktów programu był turniej piłkarski rozegrany na stadionie przy ul. Dmowskiego. Najpierw drużyna Radia Piotrków zmierzyła się z reprezentacją „Expressu Ilustrowanego”. Jak relacjonował „Tydzień Trybunalski”, w pierwszej połowie przewagę mieli goście. Radiowcy odrobili jednak straty, doprowadzili do remisu 3:3, a następnie wygrali serię rzutów karnych 3:2. Bramki dla zespołu radia zdobyli Marcin Cecotka, Marcin Rytych i Marcin Masiarek.

Drugie spotkanie z „Gazetą Wyborczą” zakończyło się porażką 1:3, ale jak podkreślali uczestnicy, wynik miał tego dnia znaczenie drugorzędne.
Między kolejnymi wydarzeniami publiczność zabawiał Darek Wojtysiak. Konkursy, zabawy i spontaniczne interakcje z mieszkańcami sprawiały, że nawet deszcz nie był w stanie popsuć atmosfery.
Jak wspominał później „Tydzień Trybunalski”, szczególnie dużym zainteresowaniem cieszyły się konkursy muzyczne. Niektóre pytania okazały się jednak zbyt trudne dla młodszych uczestników, przez co nagrody długo nie mogły znaleźć właścicieli.
Wieczorem przyszedł czas na największą gwiazdę jubileuszu. Na scenie wystąpili Tutejsi, bełchatowska grupa Szymon B. oraz Calcium Forte. Właśnie z tym ostatnim zespołem związany był Tomasz Stachaczyk. Jednak wszyscy czekali przede wszystkim na Perfect.
Jak dziś wspomina współzałożyciel radia, koncert nie rozpoczął się zgodnie z planem.
Czekaliśmy na grupę Perfect bardzo długo. Koncert opóźnił się o blisko dwie godziny, bo nie wszyscy członkowie zespołu dotarli na czas. Było trochę zamieszania, ale ostatecznie wszystko udało się doprowadzić do szczęśliwego finału – opowiada.
Jedna z najbardziej niezwykłych historii tego jubileuszu wydarzyła się już za kulisami. Tomasz Stachaczyk szykował się do wystąpienia wspólnie z Grzegorzem Markowskim w utworze „Nie płacz Ewka”. Przygotował własny sprzęt gitarowy i tuż przed koncertem podłączył go do scenicznej instalacji.
Było tak fajnie, że kiedy włożyłem wtyczkę do gniazdka, wywaliło całą scenę. Wszystko zgasło. Technicy zaczęli szukać przyczyny. Przez chwilę koncert był naprawdę zagrożony – wspomina.
Na szczęście awarię szybko usunięto, a występ doszedł do skutku.
Dostałem od Grześka Markowskiego kilka bardzo ciepłych słów. Dla mnie zagranie z Perfectem było ogromnym przeżyciem. Do dziś mam zdjęcia z tamtego wydarzenia i należą do moich ulubionych pamiątek – wspomina.
Według relacji „Tygodnia Trybunalskiego”, gdy Perfect pojawił się na scenie, pod nią nadal znajdowało się kilka tysięcy osób. Mimo deszczu mieszkańcy nie zamierzali wracać do domów. Grzegorz Markowski miał być zaskoczony frekwencją i żywiołową reakcją publiczności.
Dzisiaj mieszkańcy mogą wybierać między wieloma imprezami. Wtedy wszystko było nowe. Przyjazd dużej gwiazdy był wydarzeniem, o którym mówiło się tygodniami – podkreśla Tomasz Stachaczyk.
W najnowszym odcinku programu „Ale to już było” wykorzystaliśmy oryginalne nagrania z jubileuszu Radia Piotrków z 2002 roku. To nie tylko historia lokalnej rozgłośni, ale także sentymentalna podróż do Piotrkowa początku XXI wieku.
Komentarze 0