Unieważnienie uchwały o przeniesieniu "Dziesiątki" do budynku IV LO przez służby prawne wojewody może oznaczać likwidację podstawówki. – Ja nie mam dokumentu, który mówiłby mi, że nie rozpocznę nauki od nowego roku szkolnego. To jest dla nas „być albo nie być”. Nie będzie szkoły, jeśli nie będziemy mieć budynku dlatego, że nadzór budowlany zamknie naszą szkołę – mówi Ewa Baranowska.
Społeczność szkoły podjęła już pewne kroki w sprawie decyzji wojewody. – Rada rodziców pisze list do wojewody, w którym wyrazi swoje zatroskanie sytuacją i losem naszych dzieci. W takich warunkach nie możemy egzystować. Jest to niewychowawcze – wyjaśnia dyrektor szkoły.
W najbliższy piątek odbędzie się dzień drzwi otwartych w SP 10.
(Strefa FM)
Komentarze 63
26.04.2012 20:16
I wszystko jasne...
23.04.2012 12:25
23.04.2012 12:20
22.04.2012 08:17
To,że pani dyrektor IV LO żyje w zgodzie i przyjaźni ze swą poprzedniczką nie świadczy o tym, że pozwala sobą sterować!
Szkoda, że między obecną a byłą dyrektorką SP 10 nie ma takich relacji! Ktoś wie dlaczego?
21.04.2012 23:47
[/cytat]"CIEKAWOSTKA:DYREKTORKA NIE MA ZDANIA BO KUDYBOWA NIĄ STERUJE.
To, że obecna dyrektorka IV LO żyje w zgodzie i przyjaźni z poprzednią nie świadczy, że daje sobą sterować. Szkoda, że w SP 10 nie ma takich relacji między byłą i obecną dyrektorką!