TERAZ 16°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama NaturoBank - Blisko Ciebie

Czy po 30 latach wrócimy do Hymnu Miasta Piotrkowa Trybunalskiego?

F.Zieliński
Filip Zieliński sob., 14 marca 2026 10:05

Ma podkreślać rangę wydarzeń, budować tożsamość mieszkańców i promować miasto. Choć Piotrków Trybunalski posiada swój oficjalny hymn już od blisko trzech dekad, niewielu mieszkańców miało okazję usłyszeć go na żywo. Historia tej kompozycji to opowieść o ambitnych planach, zapomnieniu i powracających co kilka lat próbach „wyjęcia hymnu z szuflady”.

Czy po 30 latach wrócimy do Hymnu Miasta Piotrkowa Trybunalskiego
Autor: ePiotrkow.pl

Hymn – z greckiego hýmnos, czyli pieśń pochwalna – to według definicji słownikowej uroczysty i podniosły utwór poetycki lub wokalno-muzyczny, sławiący Boga, bohaterów czy wielkie idee. Najbardziej oczywistym skojarzeniem pozostaje oczywiście hymn państwowy, Mazurek Dąbrowskiego. Jednak takie symboliczne utwory mogą mieć nie tylko państwa, lecz także regiony czy miasta.

Co ciekawe, województwo łódzkie nie posiada oficjalnego hymnu. Najczęściej kojarzonym z regionem utworem jest Prząśniczka, skomponowana przez Stanisław Moniuszko.

Tymczasem Piotrków Trybunalski od lat ma własną, formalnie przyjętą kompozycję miejską.

Pomysł sprzed dekad

Historia miejskiego hymnu sięga jeszcze lat 70. XX wieku. Wówczas dyrektor miejscowej szkoły muzycznej, Ryszard Rychlik, stworzył utwór, który miał być wykonywany na trąbce z wieży kościoła oo. Bernardynów. Pomysł uznawano za ciekawy i symboliczny, jednak z różnych powodów nie został wdrożony w życie.

Do koncepcji miejskiego utworu powrócono dopiero po przemianach ustrojowych. W latach 90. wiele polskich miast zaczęło porządkować swoją symbolikę i podkreślać tożsamość poprzez herby, flagi czy właśnie hymny.

W Piotrkowie inicjatywę podjął ówczesny przewodniczący Rady Miasta, Henryk Komar, który uznał, że miasto powinno posiadać własny, dostojny utwór.

Hymn w miesiąc

Do współpracy zaproszono kompozytora z Łodzi, Macieja Latalskiego. Jak sam wspominał, napisanie hymnu zajęło mu około miesiąca. Przed rozpoczęciem pracy sięgnął do historii miasta, starając się oddać jego królewski rodowód i wielowiekową tradycję.

Kompozycja miała być przystępna, ale jednocześnie uroczysta. Choć podczas słuchania można odnieść wrażenie, że wykonuje ją orkiestra symfoniczna, nagranie powstało przy użyciu syntezatorów. Było to rozwiązanie znacznie tańsze niż rejestracja z udziałem muzyków.

W 1996 roku Rada Miasta oficjalnie przyjęła „Hymn Miasta Piotrkowa Trybunalskiego”. W miejskich archiwach znalazła się zarówno dziesięciostronicowa partytura, jak i analogowe nagranie utworu.

Posłuchaj Hymnu Piotrkowa Trybunalskiego

Od szumu do zapomnienia

Po początkowym zainteresowaniu temat szybko przycichł. Hymn nie wszedł na stałe do miejskiego ceremoniału i przez lata pozostawał praktycznie nieużywany. Dopiero po kilkunastu latach wrócił do publicznej dyskusji.

Jak wspomina ówczesny radny Mariusz Staszek, sam dowiedział się o jego istnieniu już jako młody samorządowiec. 

Byłem bardzo zainteresowany tym hymnem i starałem się nagłośnić temat. Nie kryję, że ma on coś w sobie, jest rytmiczny. Jednak nie było woli Rady Miasta, by systematycznie odgrywać go podczas sesji — mówi przewodniczący Rady Miasta.

W 2008 roku temat znów pojawił się na forum rady. Pojawiały się pomysły, by hymn wykorzystywać podczas miejskich uroczystości, a nawet rozpoczynać nim obrady samorządu.

Symbol, który może promować

Zdaniem samorządowców hymn mógłby stać się jednym z elementów promocji miasta. Podkreślałby rangę wydarzeń, budował atmosferę powagi, a jednocześnie wyróżniał Piotrków na tle innych miast.

Pojawiały się także sugestie, by do kompozycji dopisać tekst lub wrócić do jeszcze starszej koncepcji sygnału odgrywanego z wieży kościoła - na wzór tradycji znanej choćby z Krakowa.

Czy historia znów zatoczy koło?

Temat miejskiego hymnu powraca co kilka lat. Również dziś pojawiają się głosy, że warto ponownie zastanowić się nad jego miejscem w ceremoniale i promocji Piotrkowa.

Po tej audycji poproszę przewodniczącego Komisji Kultury, aby Rada Miasta zajęła się tym tematem i zdecydowała, czy hymn powinien być częściej odgrywany, czy wykorzystywany tylko w wyjątkowych sytuacjach - zapowiada Mariusz Staszek.

Czy więc piotrkowska kompozycja wreszcie zabrzmi częściej na rynku i podczas miejskich uroczystości? A może ponownie trafi do archiwalnej szuflady na kolejne lata - pozostając ciekawostką z historii symboli miasta.

Posłuchaj audycji Ale to już było

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 5

    reklama

    Dla Ciebie

    16°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio