Dotrzymanie postanowień noworocznych to nie jest taka znowu łatwa sprawa. Podobno najtrudniej jest z tymi dotyczącymi zdrowego trybu życia. Co zatem należy robić, żeby jednak się udało?
Dlaczego tak często noworoczne postanowienia - np. te związane z naszą dietą - kończą się fiaskiem?
Trudno jest zmienić swoje nawyki żywieniowe z dnia na dzień, ponieważ tworzą się one przez lata i często wynikają z emocji, rytuałów, otoczenia, więc trudno je nagle zastąpić nowymi. Szybkie, radykalne zmiany zwykle działają tylko chwilowo - pojawia się poczucie deprywacji, spadek motywacji i powrót do starych zachowań. Co więcej, cele bywają zbyt ogólne albo nierealistyczne („np. schudnę 10 kg w miesiąc”), brak planu na trudne sytuacje (stres, spotkania, brak czasu), zmiany opierają się na zakazach, nie na nowych nawykach, swoje odgrywają niezaspokojone potrzeby (zmęczenie, samotność), negatywnie działa też brak wsparcia najbliższych i zbyt wysokie oczekiwania wobec siebie - wyjaśniała w radiowym Maglu (Strefa Fm) Agnieszka Tokarczyk, dietetyk kliniczny.
Pani Agnieszka radzi (w punktach), co zrobić żeby jednak się udało.
· Zacznijmy od małych zmian (mikrozwycięstwa)
Zamiast „będę jeść zdrowo”, wybierzmy 1-3 konkretne, proste nawyki na 2 tygodnie (np. dodam warzywo do obiadu, zaczynam dzień od szklanki wody, jem regularnie co 3-4 godziny - małe sukcesy budują motywację
· Sformułujmy cel konkretnie
„Chcę czuć się lekko i mieć więcej energii” → „trzy razy w tygodniu zrobię 30 minutowy spacer + zjem warzywa do dwóch posiłków dziennie”.
· Zadbajmy o otoczenie (usuwaj przeszkody, ułatwiaj dobre wybory)
Mniej przekąsek w widocznym miejscu, przygotowane porcje warzyw w lodówce, listy zakupów
· Planuj konkretne działania
„Jeśli będę głodna/y po pracy, zrobię miskę sałatki zamiast sięgać po chipsy”
· Pracujmy z emocjami, nie zagłuszajmy ich jedzeniem
Naucz się rozpoznawać, co stoi za chęcią jedzenia: nuda, stres, smutek? Miej alternatywy (krótki spacer, rozmowa, oddech)
· Zadbajmy o sen i stres - to fundamenty apetytu
Gdy śpimy źle lub jesteśmy przewlekle spięci, regulacja głodu i satysfakcji z jedzenia jest trudniejsza
· Skupmy się na procesie, nie na szybkim efekcie
„Dziś zrobiłam/em plan posiłków” = sukces
· Przewidujmy nawroty i planujmy je z wyprzedzeniem
Nawroty są normalne. Przygotujmy plan naprawczy (bez samokrytyki) - wracamy do wyznaczonych małych celów
· Szukajmy wsparcia - grupa, specjalista, partner
Osoby, które rozumieją twoje cele i dodają otuchy, znaczą bardzo dużo
· Bądź dla siebie życzliwa/y
Samowspółczucie zwiększa wytrwałość. Krytyka demotywuje
PRZYKŁAD JAK ZACZĄĆ
Tydzień 1: Jem regularnie co 3-4 godziny, dodaję warzywo do każdego obiadu + piję 1 szklankę wody przed posiłkiem.
Tydzień 2: Powtarzam tydzień pierwszy i dodatkowo usuwam jedno niezdrowe jedzenie z domu.
Tydzień 3: Powtarzam tydzień drugi i wdrażam 20-minutowy spacer po obiedzie 4 razy w tygodniu.
Tym sposobem małymi krokami wdrażamy odpowiednie nawyki, które z każdym tygodniem się utrwalają.
* Porady dietetyczne Agnieszki Tokarczyk w każdy wtorek ok. 9.10 w Maglu
Komentarze 0