Polski Instytut Transportu Drogowego ma pomysł, który może pomóc w rozwiązaniu problemu braku kierowców. Proponowane rozwiązanie ma opierać się na stworzeniu trójstronnych umów kredytowych - Będą one pozwalały uzyskać prawo jazdy, każdemu zainteresowanemu niezależnie od jego możliwości finansowych. Umowę zawieraliby pracodawca, kandydat oraz wybrany bank. Kredyt spłaca pracodawca, jednak w przypadku, gdy kierowca zdecyduje się zakończyć pracę cesja spłaty przechodzi na niego. Właściciele firm nie musieliby angażować własnych środków, mieliby zabezpieczenie w postaci umowy lojalnościowej. W roli gwaranta kredytu mógłby wystąpić Bank Gospodarstwa Krajowego - mówił podczas konferencji Marcin Wolak.
- W tej chwili trwają rozmowy między ministerstwami w sprawie wprowadzenia pilotażu. Walczymy o to, aby taka inicjatywa zaczęła funkcjonować i mam nadzieję, że podczas następnego spotkania będę już mogła pochwalić się sukcesem - mówiła z kolei Małgorzata Janowska.
Program ten nie jest skierowany wyłącznie dla osób bezrobotnych, ale również do tych, którzy chcą powiększyć swoje kwalifikacje zawodowe.
47% firm transportowych już deklaruje chęć współpracy. Wszyscy zainteresowani mogą zapoznać się szerzej z projektem na stronie Polskiego Instytutu Transportu Drogowego.
Komentarze 45
10.05.2019 13:45
Nędzną płacą. Żaden mądry kierowca,nie będzie swoją ciężką pracą dorabiał przewoźnika złodzieja.
24.02.2018 18:43
Moja rada jest inna. Wrzucić triry na tory .
24.02.2018 07:41
Moja rada jest inna. Wrzucić triry na tory .
22.02.2018 00:40
Mniej ciężarówek to mniej hałasu, nie zniszczone drogi, na tory i po sprawie!
21.02.2018 20:57
Ta baba weszła do Sejmu za zmarłego posła Wójcikowskiego i zaraz zmieniła orientacje na pisowską!
Oszukała swoich wyborców! takim powinno się z automatu zabierać mandat!
Faryzeuszka!