Na parkingu przy ul. Morsów w Piotrkowie Trybunalskim znów zrobiło się głośno od silników. W niedzielę, 13 września, kierowcy stanęli do rywalizacji w pierwszej rundzie tegorocznych Amatorskich Zawodów Samochodowych o Puchar Prezydenta Miasta Piotrkowa Trybunalskiego. Na starcie pojawiło się 28 załóg.
Za organizacją zawodów stoi Automobilklub Piotrkowski. To kolejna edycja imprezy, która na stałe wpisała się w kalendarz motoryzacyjnych wydarzeń w mieście. Jak podkreśla Michał Ruszkiewicz z Automobilklubu Piotrkowskiego, nie chodzi jednak wyłącznie o rywalizację i walkę o najlepszy czas.
Przede wszystkim podniesienie swoich umiejętności w bezpiecznych warunkach. Jako Automobilklub staramy się cały czas walczyć o bezpieczeństwo ruchu drogowego, a takie zawody pomagają nauczyć się kontrolować auto w poślizgach, przy większych prędkościach czy na szykanach. Dzięki temu nie trzeba jeździć po ulicach w ruchu drogowym - mówi Michał Ruszkiewicz.
Trasa przygotowana przez organizatorów wymagała od kierowców nie tylko szybkiej jazdy, ale przede wszystkim precyzji. Każdy błąd mógł kosztować cenne sekundy. Potrącenie pachołka oznaczało karę, podobnie jak przekroczenie linii mety czy inne błędy podczas przejazdu. O zwycięstwie decydowała więc nie sama prędkość, ale umiejętność połączenia tempa z dokładnością.
Trasy przygotowuje jeden z naszych członków, Rafał. Staramy się, żeby nie była za szybka, ale jednocześnie trochę skomplikowana. Mają być fajne zakręty i przede wszystkim frajda z jazdy - wyjaśnia Ruszkiewicz.
W zawodach mogą startować kierowcy, którzy nie mają sportowego samochodu. Wystarczy auto dopuszczone do ruchu drogowego, z ważnym przeglądem technicznym i ubezpieczeniem. Na trasie można więc zobaczyć zarówno niewielkie, popularne samochody, jak i znacznie mocniejsze maszyny. Organizatorzy podkreślają, że zawody są skierowane do każdego, kto chce sprawdzić swoje umiejętności za kierownicą.
W tegorocznej edycji pojawiła się również osobna klasa dla kobiet. To sposób na zachęcenie pań do udziału w imprezie, która stereotypowo kojarzy się przede wszystkim z mężczyznami. Organizatorzy chcą w ten sposób przełamywać ten schemat i pokazać, że sporty motorowe są również dla kobiet.
Jak przyznają uczestnicy, udział w zawodach daje przede wszystkim dużo frajdy, choć wynik zależy od bardzo wielu szczegółów.
Przejechać w najkrótszym czasie wyznaczony odcinek trasy przez organizatora, nie potrącając pachołka, bo za każdy pachołek są punkty karne. Za przekroczenie linii mety też są punkty karne. Wygrywa ta osoba, która zrobi to najczyściej, najdokładniej, czyli jest najlepszym kierowcą - tłumaczył jeden z uczestników.
Na tym właśnie polega specyfika takich zawodów - czas jest ważny, ale jeden drobny błąd może zdecydować o miejscu w klasyfikacji.
Pierwsza runda jest dopiero początkiem tegorocznej rywalizacji o Puchar Prezydenta. Kolejna została zaplanowana na 18 października, natomiast finałowa odbędzie się 11 listopada. Organizatorzy nie wykluczają, że kolejne rundy również zawitają na parking przy ul. Morsów, ale rozważają także inne lokalizacje.
Automobilklub Piotrkowski planuje również kolejne wydarzenia dla miłośników motoryzacji. 19 września, wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Kultury i Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego, organizuje symboliczne zakończenie sezonu motoryzacyjnego. Jak jednak zaznaczają sami organizatorzy, dla pasjonatów samochodów i motocykli sezon tak naprawdę nigdy się nie kończy.
Komentarze 12