W piątek rano do kilku piotrkowskich szkół trafiły maile z informacją o podłożonych ładunkach wybuchowych. W związku z zagrożeniem niektóre dyrekcje placówek natychmiast zarządziły ewakuację uczniów i pracowników. Na miejscu pojawiły się służby, które przeszukały budynki. Jak się okazało, były to kolejne fałszywe alarmy bombowe, które w ostatnim czasie paraliżują działalność szkół w całej Polsce.
Wysoka funkcjonalność systemu alarmowego lub monitoringu wizyjnego zależy nie tylko od jakości urządzeń, ale i ich nieprzerwanej pracy. Skutecznym sposobem na zachowanie ciągłości działania systemu jest zastosowanie akumulatora. Najczęściej używanymi w systemach zabezpieczeń są akumulatory 12V.
W środę (11.12.2024) w całej Polsce do różnych instytucji użyteczności publicznej trafiły maile z informacją, że w budynku znajduje się bomba. Taka wiadomość trafiła również do piotrkowskich szkół m.in. do I LO im. Bolesława Chrobrego w Piotrkowie.
W środę (25.09.2024) w bloku mieszkalnym na ul. Wroniej podczas sprzątania piwnicy, mieszkanka znalazła granat. Na miejsce natychmiast wezwano służby które zarządziły ewakuacje budynku. Jak się okazało był to granat obronny F1, który zabezpieczyli saperzy.
Mieszkańcy usłyszą nową syrenę alarmową, która będzie testowana we wtorek o 12:00. Test potrwa około 10–15 sekund.
Około godziny 13:45 służby zostały poinformowane, że w jednej z przesyłek na terenie sortowni w Woli Bykowskiej może znajdować się bomba. Pracownicy zostali ewakuowani na zewnątrz budynku, Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji z Łodzi sprawdził podejrzaną przesyłkę.
Od wtorku (07.05) na terenie Piotrkowa jest przeprowadzany przegląd syren alarmowych systemu ostrzegania oraz centrali sterującej. Może to powodować pojawianie się krótkich modulowanych sygnałów alarmowych. W większości przypadków testy będą przeprowadzane bez sygnałów.
Radomszczańscy policjanci zatrzymali 27-latka, który był poszukiwany przez sąd. Mężczyzna sam zadzwonił na numer alarmowy twierdząc, że zamierza popełnić samobójstwo. Gdy funkcjonariusze przyjechali na wskazane przez niego miejsce, wyznał im, że prawda jest zupełnie inna.
Do wielu urzędów w kraju wysłano dzisiaj wiadomości o podłożeniu niebezpiecznych pakunków z gazem sarin. Takie wiadomości trafiły między innymi do Urzędu Miasta w Piotrkowie oraz biura poselskiego Anny Milczanowskiej i Urzędu Miasta w Radomsku.
Za nieuzasadnione wezwanie policji będzie odpowiadał 40-letni mieszkaniec Opoczna. Mężczyzna przed kilkoma dniami zgłosił, że został napadnięty i okradziony z kilkudziesięciu tysięcy złotych. Policjanci z Opoczna ustalili jednak, że prawda była zupełnie inna.