TERAZ -3°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama SAN - Rekrutacja

Zimne Morsy – Gorące Serca. Wolbórz znów połączył morsowanie z pomocą

T.Stachaczyk
Tomasz Stachaczyk niedz., 18 stycznia 2026 12:44

Krew, lodowata woda i ogromne zaangażowanie mieszkańców. W niedzielę w Wolborzu odbyła się druga edycja akcji „Zimne Morsy – Gorące Serca”, podczas której zbierano krew dla chorego na ostrą białaczkę limfoblastyczną 4-letniego Ignasia Nowaka. Wydarzenie przyciągnęło dziesiątki krwiodawców i morsów z całego regionu.

Akcja poboru krwi połączona z morsowaniem i integracją mieszkańców spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem. Już od rana przed punktem krwiodawstwa ustawiła się długa kolejka osób gotowych oddać krew.

– Na chwilę obecną mamy bardzo duże zainteresowanie. Wydaje mi się, że co najmniej 50 osób czeka w kolejce, żeby oddać krew. Wspierają nas także morsy, które korzystają z zimnej kąpieli, później z sauny i gorącej balii – mówił Łukasz Wróbel, organizator wydarzenia.

Morsowanie było jednym z najbardziej widowiskowych elementów akcji. Uczestnicy korzystali z przygotowanych zbiorników z lodowatą wodą, a nad bezpieczeństwem czuwali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Polichnie. Po wyjściu z zimnej wody morsy mogli ogrzać się w mobilnej saunie, gorącej balii oraz przy ognisku.

Jedną z uczestniczek morsowania była Monika, która regularnie korzysta z zimnych kąpieli od kilku lat.

– Staram się morsować raz w tygodniu. Od paru lat praktycznie nie choruję, nie biorę antybiotyków. Zaczęłam cztery lata temu, mając 44 lata. Myślę, że można zacząć w każdym wieku, oczywiście po sprawdzeniu przeciwwskazań, ale wystarczą chęci – mówiła.

Równolegle trwała zbiórka krwi, która – ze względu na dużą liczbę chętnych – miała potrwać do ostatniego krwiodawcy. W akcji udział brały zarówno osoby z terenu gminy Wolbórz, jak i mieszkańcy okolicznych miejscowości, m.in. Smardzewic, Piotrkowa Trybunalskiego i Moszczenicy.

– Zaskoczyła mnie trochę liczba ludzi, ale bardzo się cieszę. Staram się oddawać krew regularnie co trzy miesiące. Dziś sama jeszcze nie mogę, ale oddaje mój mąż i oczywiście muszę go wesprzeć – mówiła Joanna Ruszkiewicz z Wolborza.

Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Grupa Policyjna im. pułkownika Janusza Maleszewskiego, II Okręg Policji Państwowej. Akcję wsparły także liczne lokalne organizacje i stowarzyszenia, w tym Active Village z Golesz, Ochotnicza Straż Pożarna w Polichnie, grupy morsów z regionu oraz wielu wolontariuszy i mieszkańców, którzy pomagali m.in. poprzez przygotowanie poczęstunku dla krwiodawców.

– Bardzo cieszy nas to, że przyjeżdżają osoby nie tylko z Wolborza, ale także z okolicznych miejscowości. Są strażacy, morsy z różnych grup, osoby, które po prostu chcą pomóc – podkreślała Mirosława Białacka, członek stowarzyszenia.

Druga edycja akcji „Zimne Morsy – Gorące Serca” po raz kolejny pokazała, że połączenie krwiodawstwa, aktywności fizycznej i integracji lokalnej społeczności ma ogromną siłę. Najważniejszy cel – pomoc małemu Ignasiowi – zjednoczył dziesiątki osób gotowych dzielić się tym, co najcenniejsze.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 1

    reklama

    Dla Ciebie

    -3°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio