45-latka ukradła telefon warty 3000zł jednemu z mieszkańców hostelu. Usłyszała już zarzut kradzieży, grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczego na ulicy Wojska Polskiego w Piotrkowie zatrzymali kobietę, która przywłaszczyła telefon o wartości 3000zł, należący do 34-latka.
- Według ustaleń policjantów 1 marca, 45-latka weszła do jego pokoju i poprosiła, aby umożliwił jej wykonanie połączenia. Kobieta wzięła telefon i wyszła z pokoju, żeby mieć trochę prywatności. Po chwili pokrzywdzony zorientował się, że 45-latka opuściła hostel w którym mieszkają. Zatrzymana kilkukrotnie zmieniała wersje dotyczące tego zdarzenia, finalnie jednak nie przyznała się do zarzucanego jej czynu - wyjaśnia mł. asp. Edyta Daroch, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie.
Kobieta usłyszała zarzut kradzieży, za popełnione przestępstwo grozi jej kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Komentarze 0