Nie każdy zakręt da się skrócić. Przekonała się o tym kierująca zielonym Citroenem, która na parkingu przy centrum handlowym M Park – przy wyjeździe w stronę Al. Sikorskiego – postanowiła nieco „zoptymalizować” tor jazdy. Manewr zakończył się… zdecydowanie przed czasem.
Według naszych ustaleń kierująca ścięła zakręt. Efekt? Samochód doznał obrażeń, Urwane przednie koło, wyciek płynów eksploatacyjnych, uszkodzone drzwi, błotnik, zderzak i lusterko – lista strat jest długa.
Auto zatrzymało się efektownie, z wyraźnym sygnałem, że dalsza jazda nie wchodzi w grę. Koło najwyraźniej uznało, że dalsza współpraca nie ma sensu i zakończyło dyżur.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Ucierpiała za to karoseria – i zapewne budżet właściciela.
To kolejny przykład na to, że nawet parking przy galerii potrafi zaskoczyć. Szczególnie gdy zakręt traktujemy jak sugestię, a nie obowiązek.
Komentarze 0