TERAZ 0°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama Audiofon

Wysadzili bankomat w centrum Gorzkowic pod Piotrkowem. Sprawcy uciekli bez łupu

Do groźnego zdarzenia doszło w czwartek, 5 lutego, nad ranem w Gorzkowicach. Nieznani sprawcy wysadzili bankomat znajdujący się przy ulicy Rynek. Mimo użycia materiałów wybuchowych nie udało im się ukraść pieniędzy.

Około godziny 3.48 w nocy w Gorzkowicach przy ulicy Rynek 26 doszło do uszkodzenia wolnostojącego bankomatu. Jak informuje policja, sprawcy doprowadzili do eksplozji, jednak pancerna część urządzenia nie została naruszona. Gdy na miejsce dotarła nasza redakcja, jako pierwsza, trwały już policyjne oględziny. Rozmawialiśmy z mieszkańcami i relacjonowaliśmy pracę służb.

– Około godziny 3.48 w Gorzkowicach na ulicy Rynek 26 doszło do uszkodzenia wolno stojącego bankomatu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pancerna część bankomatu nie została uszkodzona. Na miejscu cały czas pracują funkcjonariusze, którzy wykonują niezbędne czynności procesowe – przekazała mł. asp. Edyta Daroch z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.

Siłę wybuchu odczuli okoliczni mieszkańcy. Jeden z nich, mieszkający w bezpośrednim sąsiedztwie bankomatu, mówi wprost o ogromnym strachu.

– Wybuch był gdzieś za siedemnaście czwarta. Obudził mnie straszny huk, jakby bomba wybuchła. Naprawdę było bardzo mocno – relacjonuje.

Jak dodaje, elementy bankomatu poleciały na znaczną odległość.

– Ten dom ma około 10 metrów, a z wjazdem to jakieś 14 metrów. Blachy przyleciały aż tutaj – dodał mieszkaniec.

ZOBACZ:

To nie pierwszy atak na bankomat w Gorzkowicach

W pierwszej chwili człowiek nie wie, co się dzieje. Dopiero jak się ocknąłem i podbiegłem do okna, zobaczyłem, co się stało. 

To już drugi raz, kiedy ten bankomat został wysadzony. Poprzednio było to dwa, może trzy lata temu – dodaje.

Mężczyzna podkreśla, że nie widział sprawców i nie wie, czy cokolwiek udało im się ukraść. Zwraca też uwagę, że w przeszłości próbowano wysadzić również inny bankomat w okolicy.

 – Naprzeciwko jest bank, tam też próbowali. Ponoć się nie udało, bo policja akurat przejeżdżała i sprawcy zostali spłoszeni – mówi.

Policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia. Trwają oględziny i ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia oraz tożsamości sprawców.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 7

    reklama

    Dla Ciebie

    0°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio