TERAZ6°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama

Wrak na drzewie po nocnej kolizji

K.Żołądek
Krzysztof Żołądek niedz., 26 lipca 2020 14:07
Rozbita biała Skoda i niedziałająca sygnalizacja na skrzyżowaniu przy stacji paliw na wjeździe do Piotrkowa od strony Sulejowa. To widoczne skutki nocnej kolizji. Na szczęście nikomu nic się nie stało, skończyło się mandatem.

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

- Do kolizji doszło dziś w nocy. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego otrzymali zgłoszenie o godzinie 2.52. W zdarzeniu brały udział dwa pojazdy, dwie Skody - poinformowała Izabela Gajewska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie. Jak dodaje - kierowcy obu aut byli trzeźwi. Całość zakończyła się mandatem.

 

Jedno z aut zostało na miejscu, a za jego szybą właściciel zostawił kartkę z informacją, że o wszystkim wiedzą już policjanci z "drogówki". Umieścił też dopisek, że auto zostanie zabrane w poniedziałek.

 

- Pojazd znajduje się w takim miejscu, że nie sprawia utrudnień uczestnikom ruchu drogowego, dlatego mógł tam zostać. Właściciel zadeklarował jego uprzątnięcie - dodaje Izabela Gajewska.

 

Na skrzyżowaniu nie działa sygnalizacja świetlna, która ucierpiała na skutek uderzenia jednego z samochodów.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 29

    ~gość (gość)

    27.07.2020 10:49

    Czy można sobie zabrać z tego auta wentyle do kół?



    ~kuna (gość)

    27.07.2020 08:36

    Ta Skoda to już przed 23.00 tam stała rozbita i kręcili się przy niej ludzie a nie o 2.52.



    ~gość (gość)

    26.07.2020 18:48

    Najlepiej uszkodzić sygnalizację, parkować w niedozwolonym miejscu i zostawić kartkę dla policji. Trzeba było jeszcze w kopertę wsadzić i znaczek przykleić. Na układy nie ma rady.


    ~sebastian wątroba (gość)

    26.07.2020 16:05

    krzysiek kto ci robotę załatwił


    ~... bleble ... (gość)

    26.07.2020 15:41

    ... to bardzo niebezpieczne skrzyżowanie. Samochody pędzą z ogromną prędkością od strony Sulejowa w kierunku miasta. Nikt nie zwraca uwagi na światła sygnalizatorów. Wielokrotnie skręcając na Wierzeje i mając zielone światło do skrętu byłbym rozjechany przez pędzącego tira z kierunku Sulejowa. Dlaczego nie ma tam fotoradarów mierzących prędkość i robiących zdjęcia jadącym na czerwonym? Także zielone światło dla pieszych znajdujących się na tamtejszym przejściu nic nie znaczy dla jadących na czerwonym. Myślę, że takich osób mieszkających na Wierzejach i tylko cudem nie rozjechanych przez tiry jest wiele. Może wreszcie jakaś petycja albo władze miasta zrobiłyby coś dla bezpieczeństwa.



    reklama

    Dla Ciebie

    6°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio