Świat fantasy, rzemiosło, druk 3D i kostiumy inspirowane uniwersum Wiedźmina – tak wyglądały warsztaty „W kostiumie Wiedźmina”, które odbyły się w Ośrodku Działań Artystycznych w Piotrkowie Trybunalskim. Uczestnicy mogli nie tylko posłuchać o tworzeniu cosplayu, ale także samodzielnie przygotować elementy skórzanych rekwizytów.
Wydarzenie rozpoczęło się od prelekcji poświęconej światu Wiedźmina, cosplayowi i LARP-om. Organizatorzy podkreślali, że tegoroczna edycja ma szczególny charakter, ponieważ mija 40 lat od pierwszej publikacji opowiadania Andrzeja Sapkowskiego w magazynie „Fantastyka”.
Pokazujemy, w jaki sposób bardzo prosty można zrobić różne elementy stroju z uniwersum Wiedźmina. Chcemy zachęcić uczestników, żeby sami przygotowali kostium i wzięli udział w konkursie cosplay podczas Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi – mówiła Katarzyna Tośta ze Stowarzyszenia Twórców „Contur”.
Podczas części warsztatowej uczestnicy pracowali głównie ze skórą. Uczyli się tłoczenia wzorów, korzystania ze stempli, barwienia i impregnowania materiału. Powstawały między innymi breloki oraz elementy inspirowane wiedźmińską stylistyką.
Warsztaty prowadzili Jakub Łagunionok oraz Bartosz Głowacki – twórcy kostiumów i rekwizytów współpracujący z branżą filmową i gier komputerowych.
Pokazywali również, jak tradycyjne rzemiosło można połączyć z nowoczesnymi technologiami.
Druk 3D pozwala nam tworzyć stemple do skóry szybciej i znacznie taniej. Dzięki temu łatwiej przejść od projektu do gotowego produktu – tłumaczył Bartosz Głowacki z Viking Works.
Prowadzący podkreślali, że cosplay od dawna przestał być jedynie zabawą fanów popkultury. Dziś to często wielomiesięczna praca nad kostiumem, scenografią i scenicznym występem.
Żeby przygotować kostium, trzeba nad nim popracować, wymyślać i tworzyć. A sam występ w konkursie cosplay to kolejna sztuka, bo dochodzi choreografia, muzyka i światła. To sztuka do kwadratu – mówiła Katarzyna Tośta.
Jakub Łagunionok zwracał uwagę, że środowisko cosplayowe mocno się zmieniło w ostatnich latach.
Kiedy zaczynałem około 10 lat temu, cosplay wyglądał zupełnie inaczej. Dziś ludzie mają dostęp do lepszych narzędzi, inspirują się filmami i grami z coraz bardziej zaawansowanymi kostiumami – podkreślał.
Twórcy zachęcali również początkujących, aby nie bali się zaczynać nawet bez profesjonalnego sprzętu. Jak zaznaczali, pierwsze projekty można tworzyć prostymi metodami, korzystając z poradników dostępnych w internecie.
Najważniejsze są chęci. Trzeba próbować i nie poddawać się po pierwszej porażce. Lepiej coś skończyć niż porzucić niedokończone „idealne” dzieło – mówił Bartosz Głowacki.
Projekt „W kostiumie Wiedźmina” zakończy się konkursem cosplay podczas 37. Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, który odbędzie się we wrześniu.
Komentarze 0