Dziś Tłusty Czwartek – najsłodszy dzień w roku. Postanowiliśmy sprawdzić, czy piotrkowianie wciąż chętnie sięgają po pączki i czy tradycja ma się w mieście dobrze. Odwiedziliśmy kilka piekarni i cukierni. Od samego rana kolejki były po kilkadziesiąt osób, a sprzedawcy nie nadążali z dokładaniem świeżych wypieków na półki.
Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.
Najważniejsze informacje
W Tłusty Czwartek w Piotrkowie tradycyjne pączki nadziane różanym faworyzowane są przez mieszkańców, ale chętnie sięgają również po nowoczesne smaki jak wiśnia, toffi, budyń, ser czy pistacja.
Ekipa Radia Strefa FM obdarowała mieszkańców pysznymi pączkami z lokalnych piekarni, co spotkało się z pozytywnymi reakcjami przechodniów.
Mieszkańcy świętujący Tłusty Czwartek w Piotrkowie wspominali, że tradycja związana z tym dniem jest ważna i należy ją kontynuować.
Pomimo tego, że nie wszyscy zatrzymywali się na rozmowę, większość przechodniów przyjmowała pączki z uśmiechem, co potwierdzało popularność tradycji Tłustego Czwartku w mieście.
Dla wielu osób w Tłusty Czwartek liczą się kalorie, co było argumentem dla przyjmowania dodatkowych słodkości.
Największym powodzeniem cieszyły się tradycyjne pączki z nadzieniem różanym, ale klienci chętnie sięgali także po smaki bardziej nowoczesne – z wiśnią, toffi, budyniem, serem czy coraz popularniejszą pistacją. Nie brakowało również faworków oraz pączków wiedeńskich.
Kupuję na pewno powyżej 10, może mniej niż 20 sztuk – oczywiście dla całej rodziny. Zamierzam zjeść cztery. Dam radę- mówił pan Dawid.
Wśród najczęściej wybieranych smaków klienci wymienił pączki tradycyjne, z wiśnią oraz oponki.
Słodka niespodzianka od Radia Strefa FM
Ekipa Radia Strefa FM i portalu epiotrkow.pl również postanowiła uczcić Tłusty Czwartek, ale w nieco inny sposób. Tym razem wyszliśmy na ulice miasta, by obdarować mieszkańców pysznymi pączkami. Przechodnie mogli spróbować regionalnych wypieków m.in. z piekarni z Włodzimierzowa – niegdyś „Mistrza Machały”, dziś prowadzonej przez Małgorzatę Pasikowską – a także od Artura Ciecióry z Piotrkowa. Obie piekarnie to rodzinne firmy z wieloletnią tradycją od lat wpisane w mapę regionu.
Reakcje były bardzo pozytywne. Wielu mieszkańców nie kryło zaskoczenia i radości. Jedna z obdarowanych pań przyznała, że jeszcze nie jadła dziś pączka i podkreśliła, że to „bardzo miły gest”. Inny przechodzień stwierdził, że skoro to od Radia Strefa FM, to na pewno zmieści jeszcze jednego.
Nie brakowało też głosów przypominających o tradycji. Jeden z mieszkańców podkreślił, że „taka tradycja, że trzeba zjeść”.
Pani, która otrzymała od nas wypiek z Włodzimierzowa, od razu rozpoznała miejsce pochodzenia i zaznaczyła, że zna tę piekarnię i bardzo ceni jej wyroby.
Spotkaliśmy też Huberta, który z bukietem kwiatów czekał na autobus do swojej dziewczyny. Oprócz walentynkowych planów otrzymał od nas słodki upominek – dla siebie i ukochanej.
Choć nie wszyscy chcieli zatrzymać się na dłuższą rozmowę, większość przechodniów przyjmowała pączki z uśmiechem. Jak pokazał dzisiejszy dzień, tradycja Tłustego Czwartku w Piotrkowie ma się bardzo dobrze – Bo w końcu – jak mówiliśmy dziś niejednej osobie – dzisiejsze kalorie się nie liczą
Komentarze 3