Kilkuletni chłopiec został ciężko ranny w groźnym wypadku, do którego doszło we wtorek po godzinie 14 w Przygłowie. Na skrzyżowaniu ulicy Łęczyńskiej z drogą krajową nr 12 zderzyły się dwa samochody ciężarowe i samochód osobowy. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca jednej z ciężarówek mógł zasnąć za kierownicą i uderzył w stojącą na światach inną ciężarówką. Pomiędzy nimi znajdował się jeszcze osobowy Ford, którym podróżowała czteroosobowa rodzina z Litwy. Na razie nie wiadomo, czy kierowca samochodu osobowego, widząc nadjeżdżające zagrożenie, próbował wykonać manewr, aby uniknąć zderzenia. Okoliczności i dokładny przebieg zdarzenia ustalają policjanci.
W wyniku wypadku ciężkich obrażeń doznał kilkuletni chłopiec. Na miejsce zadysponowano śmigłowiec LPR, którym dziecko zostało zabrane do szpitala. Ciężko ranny został również kierowca jednego z samochodów ciężarowych. Poszkodowane zostały także inne osoby. Łącznie w zdarzeniu uczestniczyło sześć osób.
Droga krajowa nr 12 w miejscu wypadku jest zablokowana. Na miejscu nadal pracują służby ratunkowe i policja. Funkcjonariusze kierują ruchem i zabezpieczają miejsce zdarzenia.
Kierowcy powinni unikać przejazdu przez Przygłów i jeśli to możliwe, wybierać trasy objazdowe.
To nie jedyne zdarzenie w tej okolicy. Na ulicy Łęczyńskiej doszło również do kolizji samochodu osobowego marki Opel z ciężarówką. W tym przypadku nikt nie odniósł obrażeń.
Policja ustala dokładne okoliczności wypadku. Jedną z branych pod uwagę hipotez jest zaśnięcie kierowcy ciężarówki za kierownicą.
Komentarze 3